Reklama

Mieszkańcy bronią sołectwa przed szkodliwą inwestycją

25/03/2017 20:00

– Nie chcemy budowy Wytwórni Mas Bitumicznych w naszej miejscowości, a działania przedsiębiorstwa Strabag, które wbrew naszej woli próbuje powyższą inwestycję zrealizować na terenie Gniewczyny, są dla nas niezrozumiałe i nie do przyjęcia. Nie chcemy być uszczęśliwiani na siłę – uzasadniają w proteście mieszkańcy Gniewczyny Łańcuckiej i Gniewczyny Trynieckiej.

Strabag poszukuje miejsca na siedzibę asfaltowni, która przez ostatnie lata działała przy ul. Głębokiej w Przeworsku. Pod koniec ub. r. pisaliśmy, że mieszkańcy Gniewczyny nie wyrazili zgody na sprzedaż działki gminnej tej firmie. Argumentowali decyzję tym, że nie chcą w swoim sąsiedztwie smrodu i hałasu. Wskazywali na bliskość lasu oraz niewielką odległość od placu zabaw i orlika. Mówili o negatywnym wpływie wytwórni na zdrowie, skażeniu upraw oraz obniżeniu wartości działek leżących w pobliżu. Już wtedy mówiło się[paywall], że Strabag ma jeszcze pole manewru w Gniewczynie na terenie dawnej Fabryki Wagonów, która nie należy już do gminy, a do firmy Forespo. Wiadomo, że ta prowadzi obecnie rozmowy z właścicielem gruntów.


fot.Barbara Chmura
W Tryńczy odbyło się spotkanie z władzami gminy, radnymi oraz sołtysami, podczas którego zostały przedstawione kroki, jakie od kilku lat podejmuje Strabag w związku z możliwością wybudowania w Gniewczynie Wytwórni Mas Bitumicznych.

Reklama

Dwa protesty

14 marca w Tryńczy odbyło się spotkanie z władzami gminy, radnymi oraz sołtysami, podczas którego zostały przedstawione kroki, jakie od kilku lat Strabag podejmuje w związku z możliwością wybudowania w Gniewczynie Wytwórni Mas Bitumicznych.

W raporcie zostały zawarte podstawowe parametry przedsięwzięcia: maksymalna wydajność instalacji to 160 ton na godzinę, dobowa wydajność 2400 ton na dobę, maksymalna roczna produkcja 300 tys. ton na rok, maksymalny czas pracy instalacji do 4 tys. godzin na rok (maksymalnie 24 godz. na dobę, do 7 dni w tygodniu). Wśród surowców do produkcji firma chce wykorzystać m.in. destrukt asfaltowy, czyli materiały pochodzące z frezowania i rozbiórki remontowanych dróg. W proteście mieszkańcy sprzeciwili się zbieraniu i przetwarzaniu odpadów destruktu.

Reklama

Zawiążą komitet

Za decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach została wydała decyzja o warunkach zabudowy. Obowiązuje ona do czerwca 2018 r. – Ostatnio został złożony kolejny list protestacyjny podpisany przez około 300 mieszkańców Gniewczyny Łańcuckiej i Gniewczyny Trynieckiej – podkreśliła Zofia Nowak. Poza argumentami podnoszonymi podczas zebrania wiejskiego wskazali w nim również inny poważny czynnik – wzmożony ruch pojazdów, głównie ciężarowych, które każdego dnia wielokrotnie będą przejeżdżały w pobliżu domów. – W dalszym ciągu podtrzymujemy swoje stanowisko, że nie chcemy budowy Wytwórni Mas Bitumicznych w naszej miejscowości, a działania przedsiębiorstwa Strabag, które wbrew naszej woli próbuje powyższą inwestycję zrealizować na terenie Gniewczyny, są dla nas niezrozumiałe i nie do przyjęcia. Nie chcemy być uszczęśliwiani na siłę postawą przedsiębiorstwa, którego działalność w sposób bezpośredni będzie godziła w nasze zdrowie i komfort życia – argumentowali w proteście mieszkańcy, uzasadniając swoje obawy tym, że w przeszłości na tym terenie działała już wytwórnia mas bitumicznych innego przedsiębiorstwa. – Jednocześnie informujemy, że w najbliższych dniach spośród mieszkańców naszej miejscowości uformuje się komitet, którego celem będzie niedopuszczenie do realizacji na terenie Gniewczyny tej szkodliwej inwestycji – napisali.

Co może zrobić gmina?

Pozwolenie na budowę wydaje starosta. Urząd gminy w tej sprawie nie jest właściwy. Aby je otrzymać, Strabag musi dysponować gruntem od firmy Forespo. Decyzje środowiskowa oraz o warunkach zabudowy są prawomocne, dlatego wójt gminy nie może ich uchylić. – Jednak protest mieszkańców potraktowaliśmy jako odwołanie od decyzji administracyjnej i prześlemy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Przemyślu jako organu drugiej instancji – wyjaśniła zastępca wójta. Jeśli organ drugiej instancji uwzględni odwołanie,  sprawa wróci do punktu wyjścia. Jeśli SKO uchyli decyzję, Strabag nie otrzyma pozwolenia na budowę.

Reklama

Obecnie trwa również postępowanie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w sprawie działki sąsiadującej z Fabryką Wagonów, która także nie jest własnością gminy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2017-03-26 14:05:16

    Jasne, suweren wymiata. Można wypełniać tradycję  z dziada pradziada i wywozić gnój na pole a śmieci do lasu. Można spalać w gospodarstwie wszystko co wpadnie tylko w ręce ale gdzie tam truć środowisko tak w jawny sposób, he he.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ela - niezalogowany 2017-03-26 17:39:24

    W gniewczynie nie da się nic zrobić wszysto na nie co za ludzie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jacek lech - niezalogowany 2017-03-26 19:13:47

    co za dzban to pisal :)  są dla nas niezrozumiałe i nie do przyjęcia:)  , ja moze wytlumacze tego czego nie rozumiecie :) dojazd jest we wskazane miejsce idealny , jest linia kolejowa a kto bardziej kumaty to wie ze transport kruszywa w duzej mierze odbywa sie pociagiem , wbrew pozorom odleglosc od domow jest dosc spora, w tamtym miejscu od dawna powinno byc kilka zakladow i gmina powinna ciagnac z tego podatki napewno nie male i robic za nie drogi sciezki czy cokolwiek innego,  wogole caly zntk ze nie jest wykorzystywany chocby pod wynajem hal , choc z drugiej strony kto wie czyje to jest, jak mozna bronic upadajacego zakladu w ktorym zarabialo sie groszowe pieniadze a blokowac inicjatywy, tam powinna byc strefa przemyslowa jakiej w tym powiecie nie widzieli najstarci indianie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama