Po awarii kanalizacji piwnica pływała w ściekach, a na porządne uprzątnięcie trzeba było czekać prawie miesiąc – tak twierdzą lokatorzy jednego z bloków przy ul. Grunwaldzkiej. Prezes PSM zaprzecza i mówi, że reakcja była natychmiastowa. O sprawie został powiadomiony sanepid.
Do naszej redakcji trafiło pismo od mieszkańców jednego z bloków przy ul. Grunwaldzkiej. Informują w nim, że w połowie czerwca doszło do awarii kanalizacji, w wyniku której piwnice w dwóch klatkach schodowych zostały zalane ściekami i fekaliami[paywall]. „Wprawdzie po dwóch dniach awaria została usunięta, jednak po tej awarii nie zostało posprzątane należycie i nie została przeprowadzona dezynfekcja. Nadmieniamy, że takie awarie w tym roku już się zdarzały dwukrotnie i sprzątanie po tych awariach odbywały się tak jak w chwili obecnej” – piszą.
Twierdzą, że wcześniejsze uszkodzenia nie powodowały tak dotkliwych skutków, ponieważ dochodziło do nich, gdy było chłodniej. W czerwcu natomiast panowały upały, więc odór był ogromny. „Smród ten przedostaje się do mieszkań, co stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia i uniemożliwia nam normalną egzystencję, korzystanie z naszych lokali mieszkalnych” – piszą.
Według nich Przemyska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie wywiązuje się należycie z obowiązku utrzymania czystości w tym bloku, „co grozi wybuchem epidemii”. Twierdzą, że ich interwencje w spółdzielni nie przyniosły żadnego efektu.
Pod listem widnieją podpisy 24 lokatorów z 24 różnych mieszkań. Zostało ono również przekazane do wiadomości PSM, sanepidu i prezydenta miasta.
W bezpośredniej rozmowie z dziennikarzem Życia, mieszkańcy potwierdzają opisane zdarzenie. – W ubikacji woda bulgotała tak, że rozpryskiwała na zewnątrz – mówi jednak z lokatorek z parteru. Ludzie opowiadają, że zanieczyszczona woda w piwnicy sięgała kilkunastu centymetrów. Twierdzą, że tuż przed naszym spotkaniem, pojawili się ludzie z administracji, którzy ponownie sprzątali piwnice. Tym razem skuteczniej niż za pierwszym razem. Śladów po nieszczęsnym zalaniu praktycznie już nie ma. Pretensje i żal do administratora i władz spółdzielni pozostały.
Prezes PSM Zbigniew Kurosz zaprzecza wersji mieszkańców. Mówi, że było zupełnie odwrotnie. – Zareagowaliśmy na awarię od razu. Zanieczyszczenia zostały wysprzątane, a sprzątanie dodatkowo poprawiono. Kontrola sanepidu nie stwierdziła żadnych uchybień – podkreśla. – Pojawiły się zastrzeżenia, ale nie jest prawdą, że nikt nie zareagował. Do budynku udał się zespół osób sprzątających, zastosowano dodatkowe środki chemiczne – zapewnia.
Zaznaczyć jednak trzeba, że kontrola sanepidu odbyła się po sygnale od mieszkańców i kolejnym sprzątaniu. Potwierdza to dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu Barbara Honicka. – Pracownicy stacji przeprowadzili oględziny wskazanej nieruchomości w obecności przedstawiciela PSM, w trakcie których ustalono, że następnego dnia po awarii podjęto czynności porządkowe z użyciem środka dezynfekcyjnego i zastosowano eliminator zapachów. Czynności porządkowe zostały podjęte ponownie po otrzymanym przez PSM piśmie mieszkańców o takiej samej treści, jak pismo skierowane do PSSE. Podczas oględzin nie stwierdzono nieprzyjemnych zapachów, nie stwierdzono obecności owadów, stan porządkowy na terenie nieruchomości nie budził zastrzeżeń – opisuje ustalenia sanepidu B. Honicka.

fot.Paweł Bugira
Dziś w piwnicy jest już czysto, ale w chwili awarii ścieki miały sięgać mniej więcej wysokości trzeciej cegły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.oj! Panie Prezesie,Pan tak zawsze? Szkoda slow !
Oni mają ważniejsze sprawy na głowie, niecierpiące zwłoki np. niszczenie i profanacje przyrody czyli rujnowanie ludziom zdrowia i życia za ich własne pieniądze !!!ROLA DRZEW W MIEŚCIE - TVP.INFODRZEWA LECZĄ - NOWINY24.PLKOSZENIE TRAWY TO GŁUPOTA! SZKODZI LUDZIOM I PRZYRODZIE - FOCUS.PL
Skąd genialna osobo wiesz, że Prezes nie ma racji? No skąd? Podaj np.nazwiska kilku mieszkańców, którzy twierdzą, że PSM nic i szybko nie zrobiła? No, dalej.... Łatwo jest kogoś oczernić, wcinają czereśnie....
I jak zwykle prezez PSM ,dlaczego nikt nie skontroluje w końcu jego działań i nie zrobi z nim porządku? Może już wystarczająco dużo nakłamał. Była kontrola w MOPS,POSIR ,PWiK,PGM ,a może w końcu ktoś by się dokładnie przyjrzał PSM?
Najpierw niech mieszkańcy powiedzą co wrzucają do kanalizacji, a później niech dopiero bija pianę w mediach. Kanalizacja sama się nie zatkała.
oj! Panie Prezesie,Pan tak zawsze? Szkoda slow !
Oni mają ważniejsze sprawy na głowie, niecierpiące zwłoki np. niszczenie i profanacje przyrody czyli rujnowanie ludziom zdrowia i życia za ich własne pieniądze !!!ROLA DRZEW W MIEŚCIE - TVP.INFODRZEWA LECZĄ - NOWINY24.PLKOSZENIE TRAWY TO GŁUPOTA! SZKODZI LUDZIOM I PRZYRODZIE - FOCUS.PL
Skąd genialna osobo wiesz, że Prezes nie ma racji? No skąd? Podaj np.nazwiska kilku mieszkańców, którzy twierdzą, że PSM nic i szybko nie zrobiła? No, dalej.... Łatwo jest kogoś oczernić, wcinają czereśnie....