Reklama

Mieszkańcy przeciw fermie świń. Wspierają ich samorządowcy

14/09/2019 18:06

Ponad 600 mieszkańców 3 małych miejscowości: Łówcza, Huta Złomy i Dębiny podpisało się pod protestem wobec budowy fermy trzody chlewnej i biogazowni w Łówczy. Temat pojawił się na sesjach rady gminy Narol i powiatu lubaczowskiego.

O planach budowy fermy i sprzeciwie mieszkańców pisaliśmy w styczniu 2018 r. Ostateczne decyzje wciąż nie zostały podjęte. Mieszkańcy obawiają się odoru, zwiększonego ruchu na wąskiej drodze gminnej, co pogorszy bezpieczeństwo oraz degradacji wyjątkowych walorów przyrodniczych tej okolicy.

 

Zabraknie wody?

Wyliczają, że emitowane będą trujące gazy, spadnie wartość ich nieruchomości, a duże zużycie wody w połączeniu z suszami jakie dotykają w ostatnich latach Łówczę, stanowi realne zagrożenie dla otoczenia. Ponadto obawiają się skażenia wód gruntowych i powietrza.

Reklama

Niektórzy z nich prowadzą gospodarstwa agroturystyczne. Sądzą, że[paywall] nikt nie będzie chciał wypoczywać w sąsiedztwie fermy. Działka leży na terenie obszaru Natura 2000, obszaru chronionego krajobrazu i graniczy ze strefą pośrednią ochrony zewnętrznej ujęcia wody. W pobliżu znajduje się Południoworoztoczański Park Krajobrazowy, rezerwat przyrody „Źródła Tanwi”, a na drodze graniczącej z działką przebiega szlak rowerowy.

– To jest wieś. Też mamy gospodarstwa i nikt nie mówi, że wcale nie ma nieprzyjemnych zapachów, ale nie na taką skalę – zaznaczają.

Reklama

Firma Gobarto, która chce wybudować fermę, próbuje uspokoić nastroje. – Obawy mieszkańców z pewnością wynikają z doświadczenia z przestarzałymi modelami hodowli trzody, w których sąsiedztwie żyli. W wypadku korzystania ze starych technologii są one uzasadnione. Jednak inwestycje Gobarto wykorzystują nowoczesne rozwiązania, które skutecznie ograniczają odór – mówił na naszych łamach Jacek Jagiełłowicz, nadzorujący realizację programu Gobarto 500. – Wierzymy, że znajdziemy kompromis – dodał. 

 

Apeluję o wsparcie mieszkańców

Mieszkańcy nie dają się jednak przekonać argumentom firmy. W ich imieniu temat podjął na sesji rady powiatu lubaczowskiego radny Marcin Piotrowski. – Inwestycja nie wpisuje się w strategię zrównoważonego rozwoju gminy i powiatu. Wręcz jest zaprzeczeniem założonych w niej celów. Skutecznie zablokuje rozwój turystyki i rolnictwa rodzinnego, a tym samym ograniczy rozwój gospodarczy regionu – mówił. – Apeluję do starosty powiatu lubaczowskiego o wsparcie działań mieszkańców gminy Narol i niedopuszczenie do budowy przemysłowej fermy trzody chlewnej – powiedział.

Reklama

– Zależy nam na utrzymaniu czystości środowiska na Roztoczu, zwłaszcza, że zorganizowaliśmy tam pięć edycji rajdów rowerowych. Chcemy tą turystykę rowerową jeszcze bardziej rozpropagować i ściągać ludzi z całej Polski, żeby korzystali z walorów Roztocza. Zależy nam, żeby ten obszar był czysty ekologicznie, atrakcyjny dla turystów i jeżeli możemy przyczynić się do zatrzymania tej inwestycji, to zrobimy co w naszej mocy i na co prawo pozwala – powiedział starosta Zenon Swatek.

Wicestarosta Paweł Głaz zaznaczył, że radni mogą wyrazić swoją opinię i on sam jest przeciwny tej inwestycji. Doprecyzował, że starostwo nie może jednak zablokować budowy fermy, a co najwyżej odwlekać wydanie decyzji. Decydujące będzie natomiast stanowisko radnych gminy Narol.

Reklama

 

Jedyna droga jaka nam pozostaje

A rada gminy również przychyla się do woli mieszkańców. Radni podjęli kilka dni temu uchwałę o rozpoczęciu opracowania dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. – Opracowanie takiego planu zapewni nam ochronę tego terenu przed niepożądaną zabudową, gwarantując tym samym dalszą promocję nieskazitelności naszej przyrody. Jest to jedyna droga prawna jaka na dzień dzisiejszy nam pozostaje. Daje również nadzieję mieszkańcom na życie w czystym środowisku, a tym, którzy już zainwestowali swoje środki, nie tylko w agroturystykę, ale zwłaszcza w życie dla siebie i swoich dzieci, w czystym miejscu w Polsce. Niech każdy będzie spokojny, że ich pieniądze nie poszły na marne i nikt nie pokrzyżuje ich planów na przyszłość – wyjaśniał burmistrz miasta i gminy Narol Grzegorz Dominik.

Reklama

Dodał, że Roztocze ma mnóstwo atutów przyrodniczych i turystycznych, które należy promować. Zaznaczył, że jego zadaniem jest „wyjść naprzeciw oczekiwaniom większości mieszkańców”, dlatego prosił o przychylność rady miejskiej podczas głosowania nad uchwałą. – Dając przyzwolenie teraz, kolejne działania w celu ochronę walorów naszych terenów mogą nie być już tak skuteczne – powiedział.

Słowa burmistrza zostały nagrodzone na sesji oklaskami, a radni nie zawiedli jego oczekiwań – wszyscy obecni zagłosowali nad przyjęciem uchwały.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jagra - niezalogowany 2019-09-14 19:09:30

    Przenieśli się do Zaleskiej Woli,a tu wójt Radymna  wspiera ale firmę która chce budować chlewnię

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    soia - niezalogowany 2019-09-14 19:16:33

    Tak trzymać i nie popuszczać !!!YOTUBE.COM - WYOBRAŹ SOBIE ŚWIAT BEZ HODOWLI PRZEMYSŁOWYCHNo a jak tam u Was przedstawia się sprawa z wegetarianizmem ?!? Bo trzeba być lojalnym i konsekwentnym w swoich działaniach.YOUTUBE.COM - 10 RAD DLA POCZĄTKUJĄCYCH WEGAN I WEGETARIANZOSTANWEGE.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ula - niezalogowany 2019-09-15 06:58:04

    Nie trzeba być wege żeby zauważyć cierpienie zwierząt w  zamkniętych w klatkach . Hodowla przemysłowa to zamknięte przez całe życie istoty ,zwierzęta nie widzące nigdy słońca . O przepraszam w drodze do rzeźni raz się zdarza . To obuz koncentracyjny dla zwierząt 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama