Nie milknie sprawa tablicy upamiętniającej sławną przemyślankę Helenę Deutsch. Kilka dni temu grupa mieszkańców z przemyskiego Rynku wystosowała list w tej sprawie do władz miasta.
W ich imieniu pismo parafował jeden z mieszkańców kamienicy Rynek 26 Stanisław Wołoszyn. „(...) Mieszkańcy Starego Miasta, a w szczególności Rynku, zwracają się z prośbą o upamiętnienie przez umieszczenie tablicy pamiątkowej na froncie kamienicy Rynek 26, gdzie urodziła się i mieszkała Helena Deutsch, córka Wilhelma i Reginy Rosenbach[paywall]. Była jedną z pierwszych na świecie kobiet, zajmujących się psychoanalizą i bliską współpracowniczką Zygmunta Freuda, światowej sławy psychiatry. Wiedeń uhonorował jej osiągnięcia, nazywając jej imieniem jeden z parków. Chcielibyśmy, aby i jej rodzinne miasto nie pozostawało w tyle i uczciło jej pamięć (...)” – napisał m.in. Do apelu dodał także sporo publikacji na jej temat, zainteresował tym również Zarząd Osiedla „Stare Miasto” oraz Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu.
Sama Helena Deutsch w swojej autobiografii Konfrontacja z samą sobą (wydana w 1973 r. w Stanach Zjednoczonych) nazwała Przemyśl „centrum świata”. Z rozrzewnieniem przywołuje w niej spacery po parku i okolicznych wzgórzach. Szczególne miejsce w jej opisie zajmuje właśnie dom rodzinny, kamienica Giżowskich , Rynek 26.
Interpelację w tej sprawie składała już radna Grażyna Stojak (PO). – Sprawa mojej interpelacji, zgłoszona na komisji kultury, była już rozpatrywana przez prezydenta Roberta Chomę. Komisja zaopiniowała ją pozytywnie, prezydent Choma negatywnie. Ale sprawa wraca... Są tacy, którzy o nią walczą i są to mieszkańcy Rynku. Prezydent nie wziął jednak tych faktów pod uwagę, tylko napisał krótką odpowiedź, że brak finansów nie umożliwia fundacji tej tablicy. Szkoda. Mimo to składam kolejną interpelację w tej sprawie – powiedziała G. Stojak.
– Pomysł upamiętnienia przemyślanki, współpracownicy Zygmunta Freuda jest ciekawy, niemniej jednak samorząd nie przewiduje finansowania tego przedsięwzięcia, a na tym chyba zależy inicjatorom najbardziej. W kamienicy funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, ona może podjąć decyzję o sfinansowaniu, wykonaniu i umieszczeniu tablicy. Po uzyskaniu niezbędnych zgód, między innymi konserwatora zabytków, Instytutu Pamięci Narodowej, może taki pomysł zrealizować sama – podsumował rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu Witold Wołczyk.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten Pan jest znany z afery w Ogrodniku i znowu cos kombinuje
do "kol":Nie wiem z jakiej afery jest znany "ten Pan". Natomiast wiem, jak wybitna była Helena Deutsch i Helena Kulczycka. Dwie wybitne Heleny... a miasto szuka pretekstów aby o nich nie pamiętać, że były z nim związane. Dla turystyki kulturowej to WIELKA SPRAWA. No ale cóż, skoro większość prezentuje poziom Szwejka.
Ten Pan jest znany z afery w Ogrodniku i znowu cos kombinuje
do "kol":Nie wiem z jakiej afery jest znany "ten Pan". Natomiast wiem, jak wybitna była Helena Deutsch i Helena Kulczycka. Dwie wybitne Heleny... a miasto szuka pretekstów aby o nich nie pamiętać, że były z nim związane. Dla turystyki kulturowej to WIELKA SPRAWA. No ale cóż, skoro większość prezentuje poziom Szwejka.