Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Parku Kulturowego Stare Miasto. Większość uczestników wyraziła pozytywną opinię o tym projekcie. Nie zabrakło jednak uwag negatywnych, a największe emocje wzbudził temat parkowania i ruchu samochodów.

Poznań. Przed wprowadzeniem parku kulturowego. www.poznan.pl/parkkulturowy
Park kulturowy to jeden ze sztandarowych pomysłów ugrupowania Wspólnie dla Przemyśla (wcześniej Kukiz 15). Wytypowany do objęcia nim obszar obejmuje teren w granicach dawnych murów miejskich wraz z zamkiem, zespołem klasztornym oo. Karmelitów Bosych, a także rejon dworca PKP i placu Na Bramie.
W ramach konsultacji odbyły się 4 spotkania z mieszkańcami. Możliwość wyrażenia opinii istniała w czasie dyskusji oraz za pomocą ankiet.
Najczęściej podnoszonym tematem i zarazem budzącym najwięcej emocji były parkingi i ruch na głównych deptakach. Mieszkańcy zwracali uwagę na problem[paywall] parkowania w godzinach pracy w dni powszednie w obrębie ścisłej starówki. Postulowali wprowadzenie ograniczeń, aby zapewnić miejsca dla mieszkańców. Wskazywano także na potrzebę budowy podziemnego lub naziemnego kilkukondygnacyjnego parkingu. Zwracano także uwagę na problem nieużywanych samochodów i porzucanych wraków, które zajmują miejsca parkingowe.
Mieszkańcy podkreślali, że należy ograniczyć ruch pojazdów na głównych deptakach (ul. Franciszkańska, Kazimierza Wielkiego, Serbańska i Rynek), zapewniając jednak możliwość dowozu zaopatrzenia do punktów handlowo-usługowych w określonych godzinach. Wskazywali, że trzeba wyznaczyć miejsca parkingowe dla kurierów możliwie jak najbliżej strefy zamkniętej dla ruchu. Zwrócili również uwagę na potrzebę ustalenia zasad wjazdu dla mieszkańców przywożących ciężkie towary, czy opał.
Pojawiły się także apele o likwidację parkingu przy katedrze. Pomysłodawcy podkreślali, że to jest to jedyna na świecie katedra, która „stoi na parkingu”.
Mieszkańcy prosili o całkowite wyeliminowanie ruchu samochodowego na głównych deptakach. – Ludzie mają czuć się bezpieczni jak podczas zakupów w galerii, a nie bać się puścić rękę dziecka, aby go nie potrącił jadący samochód – podnoszono. Zwracano też uwagę na potrzebę poprawy stanu chodników i jezdni.
Dyskusja dotyczyła także likwidacji wszelkiej samowoli budowlanej związanej np. z przerabianiem witryn sklepowych oraz likwidacji „krzykliwych i tandetnych” szyldów reklamowych. Mówiono o konieczności wprowadzenia spójnej i stonowanej kolorystyki budynków, poprawy jakości reklam i szyldów oraz dostosowanie ich do architektury. Podobne postulaty dotyczyły ogródków gastronomicznych. Mówiono również o stanie budynków, wskazując na potrzebę większych dotacji na ich remonty.

To samo miejsce. Po wprowadzeniu parku kulturowego. Fot. www.poznan.pl/parkkulturowy
Wśród podejmowanych tematów istotnym była zieleń. Mieszkańcy nie są zadowoleni ze stanu utrzymania zieleni – głównie koszenia trawników. Prosili zwiększenie ilości nasadzeń drzew, kwiatów i krzewów oraz zaprzestanie wycinania starych, dużych drzew i zastępowania ich karłowatymi nasadzeniami. Sugerowano też posadzenie na pasach ruchu łąk kwietnych w miejsce trawników.
Mówiono również o czystości wokół budynków, zaniedbanych śmietnikach oraz innych sprawach związanych z estetyką otoczenia. Poruszono też tematy spędzania wolnego czasu i miejsc do spędzania czasu z dziećmi.
Większość głosów zebranych z ankiet (82 proc.) pozytywnie oceniło pomysł stworzenia parku kulturowego. Jako atuty wymieniono szansę dla pobudzenia turystycznego rozwoju i promocji Przemyśla, lepszy odbiór wśród turystów i zachętę do przyjazdu, co korzystnie wpłynie na branże korzystające na turystyce. Stwierdzono też, że park kulturowy może służyć jako program aktywizacji społecznej oraz zachęcić do zamieszkania w tej dzielnicy młodych osób.
Nie brakło też głosów negatywnych na temat powołania parku kulturowego. Sceptycy twierdzili, że nikomu on nie posłuży, Stare Miasto jest tak piękne, że zachwyca odwiedzających, a jego „modernizacja czy upiększanie na siłę może wszystko zepsuć”. Ich zdaniem obecne ograniczenia i przepisy są wystarczające – wystarczy je tylko egzekwować. Sugerowali, że zmiany należy rozpocząć od stworzenia dużego parkingu. Pojawiły się obawy, że park kulturowy przyniesie więcej ograniczeń i utrudnień, niż korzyści.
W ankiecie wzięło udział 311 osób. Co ciekawe, tylko niespełna połowa (48 proc.) zadeklarowało, że jest mieszkańcem lub prowadzącym działalność gospodarczą w obrębie projektowanego parku.
Zebrane wnioski posłużą do opracowania Planu Ochrony dla Parku Kulturowego. – Podmiot, który będzie go tworzyć, zostanie wyłoniony w przetargu. Myślę, że na wiosnę przyszłego roku plan będzie już gotowy. Wówczas rada będzie mogła podjąć uchwałę o powołaniu parku i wtedy zmiany można zacząć wprowadzać w życie – mówi Mirosław Majkowski, przewodniczący Zespołu ds. Utworzenia Parku Kulturowego Stare Miasto w Przemyślu.
Przedsiębiorcy będą się musieli liczyć z koniecznością zmiany szyldów reklamowych, ale – jak zapowiada M. Majkowski – wyznaczony na to zostanie odpowiedni, „wypracowany wspólnie” okres czasu. – Już teraz sygnalizujemy, że reklamy, które nie pasują architektonicznie, będą musiały zostać usunięte. I o dziwo, większość podchodzi do tego ze zrozumieniem. Najczęściej krzyk podnoszą ci, którzy na omawianym obszarze nie mieszkają, ani nie prowadzą żadnej działalności – mówi M. Majkowski.
PB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.galerie potrafili wybudpwac, muzeum, a parkingu podziemnego nie da sie wybudowac .
Mieszkańcy?a ilu?tak z ciekawości pytam
Tylu ile było potrzeba,pracy jak nie było tak nie ma,inwestorzy uciekli drzwiami i oknami,tylko turystów masa i to dzięki nim staniemy się drugą Japonią
300 mieszkańców ,a z terenów objętych tym parkiem ponoć tylko 100 ..czyli 2% mieszkańców będzie decydować o reszcie ..przecież to ci ,którzy tam mieszkają i prowadzą biznes powinni się wypowiedzieć a nie mieszkańcy Zielonki czy Kruhela ...
Co za Ciule!Nawet przejścia podziemnego z Jagiellońskiej na Kamienny Most nie potrafią wybudować,a wybierają się z motyką na księżyc!
galerie potrafili wybudpwac, muzeum, a parkingu podziemnego nie da sie wybudowac .
Mieszkańcy?a ilu?tak z ciekawości pytam
Tylu ile było potrzeba,pracy jak nie było tak nie ma,inwestorzy uciekli drzwiami i oknami,tylko turystów masa i to dzięki nim staniemy się drugą Japonią