Reklama

Mieszkańcy Zalesia wykluczeni: Nie mamy gazu, wody ani kanalizacji, nawet sklepu

10/04/2022 17:15

Pierwszego kwietnia pojechaliśmy do Zalesia na zaproszenie mieszkańców części wioski, którą od dziewiętnastego wieku nazywają Mazurami lub Podmazurami. Choć data mogłaby sugerować, że chodziło o jakiś dowcip, mieszkańcy wcale nie byli skłonni do żartów i spotkanie przypominało gorzkie żale.

Spotykamy się na rozdrożu, pod lasem, gdzie stoi krzyż na pamiątkę krwawej bitwy w czasie pierwszej wojny.

– W tej części wioski mieszka nas prawie dwadzieścia rodzin i wszyscy jesteśmy zmuszeni żyć jak za króla Ćwieczka, a to przecież dwudziesty pierwszy wiek i tylko osiem kilometrów od Przemyśla – skarżą się mieszkańcy. – Nie mamy gazu, wody ani kanalizacji, nawet sklepu – wyliczają.

– Na zakupy musimy chodzić do Krasiczyna, do Olszan albo Prałkowiec. Wszędzie jest ze trzy kilometry w jedną stronę, a w zimie[paywall] dla starszych to cała wyprawa. Czasem przyjeżdża do nas sklep obwoźny, ale można w nim kupić tylko podstawowe artykuły. Kiedyś kierowca powiedział, że już nie będzie do nas przyjeżdżał, bo na tych dziurach wszystkie jajka potłukł. We wszystkich okolicznych wioskach są dobre drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, a o tym kawałku Zalesia wszyscy zapomnieli – mówią z żalem.

– Ta droga jest taka sama, jak była po wojnie. Nic się nie zmieniło – dodaje pani Aniela, jedna z najstarszych mieszkanek.

– Wiem, bo mieszkam tu od zawsze, a dzisiaj mam siedemdziesiąt osiem lat. W lecie, jak jest sucho, to po każdym przejeździe auta unoszą się takie tumany kurzu, że nie idzie prania powiesić. A kiedy popada, stoją kałuże i błoto takie, że bez gumiaków nie przejdzie. W tamtym roku nadleśnictwo oczyściło rowy i przynajmniej tyle dobrego, że teraz nam piwnic w domach nie zalewa.

Reklama

Inna kobieta dodaje: – Niedaleko stąd w jednej rodzinie jest niepełnosprawny chłopak. Jak można pchać wózek z nim po takiej drodze?

Jest nadzieja

Żeby się dowiedzieć, jak wygląda to od strony urzędu, zapytaliśmy wójta gminy Krasiczyn.

– My robimy tylko remonty bieżące, czyli łatamy dziury, a remont generalny drogi i położenie asfaltu pozostaje w gestii starostwa powiatowego – wyjaśnia wójt Tadeusz Bobek.

– Wiem, że skończyły się już prace scaleniowe i starostwo przygotowuje przetarg na remonty dróg. Są też pieniądze na zagospodarowanie poscaleniowe, więc mam nadzieję, że już niedługo mieszkańcy tej części Zalesia doczekają się nowej drogi – kończy.

Reklama


Zalesie to wieś leżąca w gminie Krasiczyn. Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2011 roku liczba ludności w wiosce wynosiła 234 osoby, z czego 50 procent mieszkańców stanowiły kobiety. Wioska podzielona jest na cztery części: Łany, Łysa Góra, Podmazury i Poręby.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama