– Z dniem 1 lipca przestał obowiązywać stan zagrożenia epidemiologicznego w Polsce, co oficjalnie ogłosił minister zdrowia, tymczasem u nas w Przemyślu placówka MOPS na Dworskiego nadal funkcjonuje w standardach, jakie wprowadzono za czasów covidu – mniej więcej takie zażalenie wygłosił w kierunku instytucji mieszkaniec Przemyśla, który skontaktował się z naszą redakcją.
Zdaniem niezadowolonego z obecnych rozwiązań, dotyczących obsługi petentów w siedzibie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Przemyślu przy ulicy Dworskiego, placówka zatrzymała się na etapie tego, co funkcjonowało za czasów covidowych. – Do budynku przy Dworskiego kiedyś, jeszcze przed pandemią, można było swobodnie wejść i podejść do wybranego pracownika celem załatwienia sprawy. Ale w pewnym momencie stał się twierdzą. Celem zmniejszenia kontaktów personelu z petentami, przy schodach utworzono pomieszczenie z dwoma stanowiskami, gdzie dyżurowali dwaj pracownicy. Jedynie tam można było wejść i dopytać o potrzebne kwestie czy odebrać dokumenty. Stan pandemii zniesiono, wszystkie placówki się pootwierały, a na Dworskiego nadal funkcjonuje to w ten sam sposób. Rano, jeszcze przed otwarciem...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W całej rozciagłości potwierdzam uwagi mieszkanca miasta. Sam byłem zmuszony korzystać kilkakrotnie z usług tego urzędu. Traktowanie mieszkańców( może dlatego że w większości jest to najuboższa warstwa społeczna ) jak bydło, malutkie pomieszczenie bez wentylacji , uszczelnione folia dostęp do korytarza, do pokoi, petenci obsługiwani jeden nad drugim, braku elementarnego komfortu i poczucia zachowania dyskrecji ( wszystko schychać, co mówi druga strona ) itd. To nic, że teraz może ta folia została , czy zostanie ściagnięta. Dlaczego tyle miesięcy mieszkańcy byli w tak podłych warunkach obsługiwani? Kto poniesie ta zo odpowiedzialność. tak nie może być , że dopiero po interwencji mieszkańca w mediach coś się zaczyna dziać. Gdzie jest nadzór kierownictwa nad MOPSeM? Pytań jest wiele. Czekamy na odpowiedzi.
W całej rozciagłości potwierdzam uwagi mieszkanca miasta. Sam byłem zmuszony korzystać kilkakrotnie z usług tego urzędu. Traktowanie mieszkańców( może dlatego że w większości jest to najuboższa warstwa społeczna ) jak bydło, malutkie pomieszczenie bez wentylacji , uszczelnione folia dostęp do korytarza, do pokoi, petenci obsługiwani jeden nad drugim, braku elementarnego komfortu i poczucia zachowania dyskrecji ( wszystko schychać, co mówi druga strona ) itd. To nic, że teraz może ta folia została , czy zostanie ściagnięta. Dlaczego tyle miesięcy mieszkańcy byli w tak podłych warunkach obsługiwani? Kto poniesie ta zo odpowiedzialność. tak nie może być , że dopiero po interwencji mieszkańca w mediach coś się zaczyna dziać. Gdzie jest nadzór kierownictwa nad MOPSeM? Pytań jest wiele. Czekamy na odpowiedzi.