Prawdopodobnie obywatel Ukrainy napadł na właściciela kantoru wymiany walut w Przemyślu – wynika z ustaleń śledztwa prowadzonego przez tutejszą Prokuraturę Okręgową. Brutalnie pobity mężczyzna trafił do szpitala i ciągle w nim przebywa. Przed laty tego rodzaju zdarzenia były niemal na porządku dziennym. Osoby handlujące walutą często znajdowały się na celowniku przestępców. Niektóre mordowano z zimą krwią.
Informacji o napadzie, do którego w piątkowe, 18 bm. późne popołudnie doszło na ulicy Sportowej trudno szukać w policyjnych serwisach. Nie ma choćby najmniejszej wzmianki.
– Mogę jedynie potwierdzić, że rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia – mówi sierżant sztabowy Marta Fac z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. – Trwa śledztwo[paywall] – dodaje.
W ciągu dnia miejsce, gdzie rozegrały się brutalne sceny jest jednym z ruchliwszych w mieście. Parking, liczne sklepy, przychodnie lekarskie i dwa targowiska. Jednak w godzinach popołudniowych, zwłaszcza teraz, kiedy szybko zapada zmrok chodniki szybko pustoszeją.
– Szczerze mówiąc po zmroku wolę tamtędy nie chodzić – zapewnia starszy przechodzień. – A z pewnością już nie sam – przekonuje.
Ulica Sportowa to również największe w mieście skupisko kantorów wymiany walut. Chyba jedyna pozostałość po dawnej prospericie bazaru. I właśnie jeden z nich stał się obiektem ataku. Czy jego właściciel był przypadkową ofiarą napadu? A może umówił się na przeprowadzenie transakcji, a potencjalny klient okazał się bandytą? Żadnej z tych wersji nie można na razie wykluczyć. Wiadomo, że dochodzące z wnętrza obiektu dziwne odgłosy zaniepokoiły przechodzące w pobliżu osoby. Wezwały strażników miejskich, których siedziba znajduje się w sąsiedztwie. Ci zaalarmowali policjantów. Po wejściu do wnętrza funkcjonariusze znaleźli pobitego mężczyznę. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, miał liczne obrażenia twarzy i skrępowane ręce.
– Kiedy ratownicy medyczni wyprowadzali go na zewnątrz i kładli na noszach widziałem, że miał głowę obwiązaną bandażami – relacjonuje świadek zajścia. – Aż strach pomyśleć, co tam się stało. Dobrze, że uszedł z życiem – zapewnia.
Policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza niemal do północy zabezpieczała ślady. Według doniesień regionalnego dziennika nieopodal kantoru znaleziono zwitek banknotów. Nie da się wykluczyć, że wypadły uciekającemu napastnikowi.
– W sprawie wszczęte zostało śledztwo – słyszymy od prokurator Marty Pętkowskiej, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. – Dotyczy dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia – metalowego pręta bądź rurki. Napastnik zaatakował nią ofiarę – informuje.
Łupem sprawcy – prawdopodobnie Ukraińca – padła gotówka w kwocie około 1 miliona złotych. Wcześniej przynajmniej dwukrotnie był klientem kantoru, ale to nie on, a jego rodak telefonicznie umówił się na dokonanie transakcji, która miała dramatyczny przebieg.
– Trwają intensywne czynności zmierzające do ujęcia sprawcy – zapewnia prokurator Pętkowska. – Dysponujemy jego portretem pamięciowym – kończy.
Przed laty w nadsańskim mieście oraz w okolicach regularnie dochodziło do napadów na „kantorowców”. Bez wątpienia najtragiczniejszy wydarzył się w listopadzie 2006 roku w Ostrowie, gdzie od strzałów z broni maszynowej zginęło 2 mężczyzn. Podejrzani o ten bestialski czyn dopiero kilka miesięcy temu usłyszeli zarzuty. Jeden z ostatnich rozbojów miał miejsce obok Dworca Głównego PKP w Przemyślu. W maju 2012 roku wciąż nieznany napastnik wyrwał pracownicy kantoru torbę z pieniędzmi. Miała w niej 60 tysięcy złotych i 9 tysięcy euro.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bezpol podobno też się popisał .
Milion złotych trzymał w budzie z płyt pilśniowych! Kretyn!!!
Bardzo mądrym jest ujawnianie takich informacji redaktorze. Ja rozumie - sensacja, temat, ale czy naprawdę wszytko za pieniądze?Nagłówek rodem z tabloidu brzmi jak zaproszenie do następnych kantorów.
"Do napadu na kantoru – jednego z wielu..."Pisze się : do napadu na kantor a nie kantoru!
to super, taka kasę mieć w pakamerze to świadczy o tym ze cinkciarzom już całkiem odbiło. Milion w lewo milion w prawo co to dla nich.
Jeśli ktoś pisze, że w takiej budzie trzymają kasę 24/h to sorry, ale Jesteś Debilem. Zamilcz w tym momencie jak masz pisać takie pierdoły.
Dziękuję za poprawienie błędu.Już myślałem, że nikt nie czyta tu tych wypocin.
Napad na przeciwko komendy straży miejskiej i 200 merów od komendy policji... bezpieczeństwo w takiej maleńkiej mieścinie jak Przemyśl jest chyba poważnie zagrożone ... strach się bać
Tak to jest jak się robi legalne a szemrane biznesy ze ,,znajomymi w godzinach wieczornych tzn. jest pilna sprawa i dużo zarobisz.więc czekaj.
Nie macie pojęcia ile niektórzy "amerykanie" noszą przy sobie i to w różnych walutach... Czy milion zł to taka kosmiczna kwota ???
bandyta ukrainiec nie poprawia opinii o obywatelach tego banderowskiego kraju, pozostaje mieć pewność że władze UA szybko znajdą winnego i oddadzą diengi
wiadomo ze ukrainiec i juz zapewne wiadomo na 100 % ze nigdy nie zostanie zlapany :) sory taki mamy klimat
Ciekawe co na to Urzad Skarbowy?trzeba sie zabrac za kantrowcow
właśnie to pracownik bezpolu zauważył zakrwawionego właściciela i szybciej nastąpiła akcja ratownicza.wiec po co pieprzycie bzdury pewnie jakiś pakerek nie nadawał się do pracy w bezpolu i wylewa żale
Jak można napisać, że to przedstawiciel narodu wybranego ze wschodu. To przecież nie poprawnie politycznie.
zakaz wjazdu kabanom do POLSKI !
Bezpol podobno też się popisał .
Milion złotych trzymał w budzie z płyt pilśniowych! Kretyn!!!