Reklama

Miłosne podboje i skandale hrabiny Katarzyny Starzeńskiej

18/01/2026 16:23

Uchodziła za jedną z najpiękniejszych kobiet swej epoki. Jej uroda i wdzięk olśniły salony Galicji, Paryża i Wiednia. Katarzyna (zwana la belle Gabrielle)zasłynęła przede wszystkim jako dama o niezwykle gorącym sercu i temperamencie, bohaterka licznych romansów. Uwodziła arystokratów. Wśród jej zdobyczy był m.in. Eugeniusz de Beauharnais (syn Józefiny) – pasierb Napoleona.Była matką czworga nieślubnych dzieci. W jej zapisanym kalendarzu, skromnie licząc, miała zapisanych ponad sześćdziesięciu kochanków. Jej życiorys to materiał na scenariusz filmowy.


Przemyśl

Katarzyna Joanna Starzeńska (córka hrabiego Gabriela Jaworskiego i Tekli z Batowskich) urodziła się 30 kwietnia 1782 roku w Przemyślu.Została ochrzczona 24 maja w katedrze.Kościół wypełniony był  po brzegi lokalną elitą, arystokracją i kapłanami. Ojcem chrzestnym został biskup diecezji przemyskiej Antoni Wacław Betański (1715-1786). Chrztu dziecku udzielił biskup senior Józef Kierski. Taka wielka uroczystość miała m.in. podkreślać jego pozycję tytularną i majątkową rodu Jaworskich. Matka Kasi kilka lat po jej narodzinach zmarła.Dziecko wychowywało się w majątku rodzinnym w dworze Góry Ropczyckiej.

Reklama

Pierwsze małżeństwo

W grudniu 1799 roku, w wieku 17 lat poślubiła – za namową ojca Gabriela – 30-letniego wówczas Franciszka Ksawerego Starzeńskiego z Grabownicy Starzeńskiej – profesora ichtiologii, hrabiego, ziemianina, austriackiego  szambelana.Młodzi w podróż poślubną pojechali do Włoch. Po pół roku wrócili i osiedli w majątku rodowym jej męża, gdzie wśród licznych akwariów i stawów ze sprowadzanymi z całego świata rybami, mile spędzali pierwszy rok małżeństwa. Nie na długo.

Paryż

Latem 1803 roku Katarzyna przybywała z mężem jakiś czas w Paryżu, co zapoczątkowało okres nowych triumfów towarzyskich i miłosnych. Małżeństwo zabawiało się w salonach paryskich. Tam  poznała amanta Eugeniusza de Beauharnais syna Józefiny – pasierba Napoleona, od 1805 rokuj wicekróla Italii. Ich miłość stała się głośna, dlatego Józefina postanowiła przerwać ten związek. Starzeńscy musieli opuścić Paryż. Po ich przybyciu do Grabownicy urodziła syna kochanka, które wkrótce zmarło. Jej mąż ichtiolog Ksawery Starzeński domyślał się zdrady, lecz więcej czasu poświęcał rybkom niż żonie.

Reklama

Baden, Wiedeń

W drugiej połowie 1805 roku hrabina Katarzyna wyjechała samotnie na kurację do Baden (Austria). Tam zaczął jej asystować Artur Paged – brytyjski poseł. Potem przeniosła się do Wiednia, gdzie wynajęła pałacyk z salonem. Lato 1806 roku spędziła  z kochankiem w Karlsbadzie (Karlowe Wary). Efektem tej znajomości były już we Lwowie narodziny syna Kazimierza w 1807 roku. Jej mąż uznał to dziecko za swoje.

Łańcut - romanse

Łańcucki pałac w zaborze austriackim był najwspanialszą magnacką rezydencją. Zapraszano tam znakomite osobistości ówczesnej Europy. Bywanie tam było zaszczytem. Dostąpili tego wielokrotnie małżonkowie Starzeńscy. Księżna marszałkowa Izabela z Czartoryskich Lubomirska  często urządzała rauty i bale. Na jej życzeniezaczęto używać wobec  pięknej Katarzyny imienia „la belleGabrielle”. Uważała bowiem, że taka nazwa jest bardziej wytworna niż imiona chrzestne. W pałacu Starzeńska przywykła do swobodnego życia i nowych znajomości, choć wcześniej szalała już w salonach Paryża, Wiednia, Lwowa, Krakowa.

Reklama

Kłopoty z ojcostwem

Zdarzyło się jednak, że Franciszek Ksawery  Starzeński, dowiedziawszy się od „dobrych ludzi” o romansie żony z Teodorem Korffem – generałem rosyjskim, którego poznała w  na balu w Łańcucie, kategorycznie oświadczył żonie, że już nie będzie usynawiał cudze bachory. To powiedzenie było na tyle rozbrajające, że hrabina trzymała właśnie na rękach niemowlę, sama nie wiedząc, kto jest jego ojcem: Teodor Kroff, Walenty Górski – pułkownik, a zarazem dziedzic majątku Szklary,  Artur Potocki – właściciel Krzeszowiec, Henryk Lubomirski – syn Józefa i Ludwiki Sosnowskich (wychowanek księżnej marszałkowej Izabeli), Stanisław Prek – kapitan wojsk napoleońskich, czy wreszcie wybitny lwowski tragik teatralny Antoni Benza. Katarzyna przekazała dziecko – Julię w 1810 roku(zm. 1877) do swego ojca hrabiego Gabriela Jaworskiego. W 1813 roku urodziła  z nieślubnego łoża córeczkę Gabrielę.

Reklama

Śmierć ojca i męża

Po jego śmierci ojca (28 XII 1818)dobra klucza ropczyckiego rodu Jaworskich (w tym m.in. Orzechowce pod Przemyślem) i Góra Ropczycka przeszły w posiadanie córki Katarzyny.24 grudnia 1828 roku zmarł jej mąż w wieku 59 lat. Wdowa, mając przy sobie syna i dwie córki, zaczęła rozmyślać o ich przyszłości. Nie miała żadnych kłopotów z wyszukaniem zięciów i synowej. Gabrielę wydała za swego kuzyna hrabiego Michała Starzeńskiego, Julię  za hrabiego Henryka Krasickiego, a po ich rozwodzie za Karola Krasickiego. 24-letniemu synowi Kazimierzowi wyszukała zaś żonę w Medyce.

Reklama

Majętny wdowiec

60-letni Józef Benedykt Pawlikowski był właścicielem podprzemyskiej Medykiwraz z pałacem, Do tego majątku  należały jeszcze wioski: Szechinie, Torki, Poździacz, Buców, Starzawa, Krzywcza, Rożubowice, Brześciany. Bogacz miał on do wzięcia dwie córki – starszą  już zdążył wydać za mąż, a młodsza Teofila była jeszcze wolna.

Przyjazd do Medyki

Pewnego dnia 1830 roku zjawiła się hrabina la belle Gabrielle w tej miejscowości. Liczyła już wówczas 48 lat, mimo to Pawlikowskiego tak  bardzo oczarowała, że bez namysłu zgodził się na ślub córki Teofilii (zm. 1854) z jej synem Kazimierzem (zm. 1877). Przy tej okazji bardzo szybko rozpoczął podbijać serce światowej damy. Imponowały go nie tylko jej uroda,  prezencja rodowa, ale też duma i pozorna nieprzystępność. Jeszcze tego samego wieczoru Pawlikowski zaprzątnął konie, pojechał do Góry Ropczyckiej, gdzie mieszkała hrabina i spędził u niej całą noc.Następnie poprosił ją o rękę.

Reklama

Ślub i balangi

Dla Pawlikowskiego  nie miało znaczenie, że przyszła małżonka była znana ze swej rozwiązłości obyczajowej.Ktoś napisał do niego anonim o treści: „Była matką czworga nieślubnych dzieci, zaś w swym kalendarzu, skromnie licząc, miała zarejestrowanych ponad sześćdziesiąt ofiar naiwnej miłości”.30 października 1830 roku było już po ślubie. Katarzyna została panią Pawlikowską. Pamiętnikarz Ksawery Prek zanotował: „Po zaślubinach prowadziło nowe małżeństwo życie młodzieńcze, dawało zabawy, przyjmowano gości, słowem żyło wspaniale w Medyce”. Aleksander Piskor z kolei zanotował w książce pt. „Siedem ekscelencji i jedna dama”: „Pawlikowskiego wyczerpały noce spędzane z Katarzyną, podczas których pragnął jej zaimponować swą dzikarskością i zachowywali się niemal jak młodzieniec”.

Reklama

Śmierć i pogrzeb

Po 44 dniach małżeństwa Józef  Benedykt Pawlikowski już nie żył. Zanim zakończył życie umówił się we Lwowie z rejentem, aby dokonać zmiany testamentu na rzecz swojej małżonki. Cztery godziny przed zapisem dostał ataku serca, tj.  6 grudnia 1830 roku.Po nabożeństwie żałobnym ciało zmarłego zostało przewiezione do Krzywczy i tam pochowane pod zakrystią w kościele

Choroba Katarzyny Pawlikowskiej

Wdowa jechała w karecie za karawanem i nie była ciepło  ubrana.Zachorowała na zapalenie płuc. Kilka tygodni przebywała w Medyce w otoczeniu troskliwych lekarzy. Wróciła do zdrowia. Nie ujęta w testamencie otrzymała parotysięczną odprawę od Gwalberta Pawlikowskiego i zamieszkała chwilowo w Krzywczy z córką Teofilą, ponieważ syn Kazimierz przystąpił do Powstania Listopadowego.

Reklama

Zakończenie

Kolejne lata życia podróżowała po Francji i Włoszech. Organizowała też liczne przyjęcia we Lwowie. Ostatnie lata życia spędziła w Krakowie. Korespondowała wtedy i widywała się z córkami,  wnukami, synem Kazimierzem, a także z Mieczysławem Pawlikowskimi i jego żoną.Nadszedł dzień 18 grudnia 1862 roku. Tego dnia 80-letnia Katarzyna wcześnie wstała, wyspowiadała się i przyjęła komunię św. Z kościoła wróciła do mieszkania i zasnęła. Na zawsze.Pochowano ją w miejscowym cmentarzu, a po kilku latach trumnę przywieziono do Góry Ropczyckiej, gdzie mieszkał jej syn Kazimierz.Po jej grobowcu nie pozostało do dziś żadnego śladu.

Reklama

Józef Frankiewicz

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/01/2026 16:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama