Bulwersująca, bezprecedensowa sprawa zamordowania generała Marka Papały wróciła do punktu wyjścia. Niedawno warszawski sąd uniewinnił Igora M. ze wszystkich zarzutów, m.in. z zarzutu zabójstwa byłego szefa polskiej policji. Od zbrodni minęły 22 lata.
Urodzony w Pruchniku generał Marek Papała jako szef policji zaostrzył walkę z przestępczością zorganizowaną i sprawił, że „za kratki” trafiły tysiące różnego rodzaju kalibru przestępców, w tym szefowie gangów z Pomorza Zachodniego. Za jego kadencji przechwycono przesyłki narkotyków zamówionych z Kolumbii przez mafię pruszkowską, udało się również zahamować przemyt na przejściu granicznym w Terespolu. Ponadto M. Papała skutecznie walczył z korupcją w policji, doprowadził do zwolnienia wielu funkcjonariuszy[paywall].
25 czerwca 1998 r. gen. Marek Papała został zastrzelony w Warszawie w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W śledztwie rozpatrywano aż 11wersji wydarzeń, przesłuchano około 400 świadków, kilkudziesięciu z nich wielokrotnie. Czynności śledcze podejmowały UOP, ABW i prokuratura, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Szwecji, Austrii i w Niemczech. Śledczy długo sądzili, że zleceniodawcą zabójstwa M. Papały był Edward Mazur, który przebywa w USA. Sprawę prowadziła najpierw Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. W 2009 r. śledztwo przekazano Prokuraturze Apelacyjnej w Łodzi.
Pierwszy proces w sprawie o zabójstwo generała rozpoczął się w 2009 r. Wtedy do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z. ps. „Słowik” i Ryszardowi Boguckiemu. Mężczyznom zarzucono m.in. nakłanianie do morderstwa. W 2013 r. sąd uniewinnił obu, uznając, że dowody są „zbyt kruche”.

fot.ze zbiorów własnych
Policja pamiętała i pamięta o swoim szefie. Rokrocznie przy grobie gen. Papały w Pruchniku odbywały się oficjalne uroczystości.
Ustalenia prokuratury oparto m.in. na zeznaniach świadka koronnego Roberta P., który należał do grupy przestępczej razem z „Patykiem”. Igor M. również ma status świadka koronnego, który otrzymał za współpracę z wymiarem sprawiedliwości ws. korupcji i kradzieży samochodów. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w 2015 r. Obrońcy Igora M. domagali się uniewinnienia mężczyzny z zarzutu zabójstwa i umorzenia postępowania w przypadku zarzutów dotyczących kradzieży samochodów. Poza nim oskarżono sześć innych osób.
Po przeprowadzonym śledztwie i przesłuchaniu m.in. Roberta P. okazało się, że w zeznaniach jest wiele sprzeczności. „(…) Według P. napadu mieli dokonać w pięciu, tymczasem mieszkańcy bloku gen. Papały twierdzą, że napastnik był jeden. P. twierdzi też, że nastąpiła wpadka i gang musiał uciekać. Żaden ze świadków (...) nie widział tego, co zobaczył wedle swoich twierdzeń w tym samym miejscu i czasie Robert P. (...) Nikt nie widział uciekających z parkingu mężczyzn (...)” – to fragmenty uzasadnienia warszawskiego sądu, cytowanego przez Rzeczpospolitą.
Między innymi to sprawiło, że kilkanaście dni temu warszawski sąd uniewinnił Igora M. ze wszystkich zarzutów, jakie postawiła mu łódzka prokuratura.
Kto więc zabił urodzonego w Pruchniku, byłego szefa polskiej policji? Mroczna sprawa sprzed 22 lat wróciła do punktu wyjścia.
Generał Marek Papała
Marek Papała urodził się 4 września 1959 r. w Pruchniku. Tam skończył szkołę podstawową. W 1978 r. został absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu. Po niedostaniu się na studia na lubelskim UMCS wstąpił do milicji obywatelskiej (służba zastępcza za wojsko – szkolenie unitarne w Kędzierzynie-Koźlu, a później ZOMO w Krakowie). W 1980 r. został przyjęty, a w 1983 r. ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Milicji Obywatelskiej w Szczytnie. W 1985 r. ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. W 1986 r. ukończył studia podyplomowe w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie. W 1990 r. uzyskał stopień doktora nauk prawnych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Po uzyskaniu magisterium pracował i wykładał w Wyższej Szkole Oficerskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.tak tylko powiem poszukajcie winnych będących u władzy od 1989 r a będących do dziś na wysokich stołkach polityków .Zbrukane łapy w tej niewyjaśnionej sprawie mają wszyscy partyjni od lewa do prawa obecni do dziś w polityce i przy władzy
Wiadomo kto zabił ale Polska to państwo z kartonu .
Z kartonu już od 5 lat nie jest. Wrak odzyskany ze Smoleńska, to i Papała rozwikłany zapewne. Tylko my nieuważnie czytamy to nie wiemy.
tak tylko powiem poszukajcie winnych będących u władzy od 1989 r a będących do dziś na wysokich stołkach polityków .Zbrukane łapy w tej niewyjaśnionej sprawie mają wszyscy partyjni od lewa do prawa obecni do dziś w polityce i przy władzy
Wiadomo kto zabił ale Polska to państwo z kartonu .
Z kartonu już od 5 lat nie jest. Wrak odzyskany ze Smoleńska, to i Papała rozwikłany zapewne. Tylko my nieuważnie czytamy to nie wiemy.