Reklama

Mniejsze opłaty za wodę i ścieki

06/11/2016 17:00

Mieszkańcy Jarosławia oraz sąsiadujących z miastem miejscowości w gminie Pawłosiów i Jarosław, korzystający z wodociągów miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, od nowego roku zapłacą mniej za dostawy wody i odbiór ścieków. Dla przeciętnego gospodarstwa obniżka wyniesie 50 – 70 zł rocznie.


fot.Roman Kijanka
– Zamontowanie nowych wodomierzy uszczelniło system sprzedaży wody. To są realne oszczędności – mówi Andrzej Wysocki, prezes PWiK w Jarosławiu.

– Zaproponowana przez PWiK obniżka wyniesie 11 groszy od metra sześciennego wody i ścieków. Zmniejszona zostanie też opłata stała. Mieszkańcy Jarosławia zapłacą w przyszłym roku ponad pół miliona złotych mniej za wodę i ścieki. To realna pomoc dla rodzin – uważa Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia.

Cena wody i ścieków dla odbiorców korzystających z sieci PWiK w Jarosławiu jest dość wysoka. W ościennych gminach[paywall] odbiorcy płacą nawet o złotówkę mniej za metr sześcienny. Wynika to m.in. ze stosowania jednego z najbardziej kosztownych systemów uzdatniania wody z wykorzystaniem filtrów membranowych. – Obniżkę możemy zaproponować dzięki uszczelnieniu sprzedaży, reorganizacji zakładu oraz rozszerzeniu działalności, co daje dodatkowe dochody – wyjaśnia Andrzej Wysocki, prezes PWiK.

Reklama

Odbiorcy wody zapłacą mniej m.in. dzięki zmianie formy rozliczania na bardziej oszczędną, wymianie około tysiąca wodomierzy, co spowodowało zmniejszenie strat. Mniejsze są też koszty pracownicze m.in. dzięki temu, że zmniejszyło się zatrudnienie, ponieważ kilku pracowników przeszło na emeryturę. Koszt utrzymania laboratorium spadł o połowę. To około 350 tys. zł rocznie mniej. Dodatkowo PWiK osiąga dochody ze zlecanych przez miasto prac na drogach. Poprawia nawierzchnie i maluje poziome znaki drogowe. Dzięki temu mieszkańcy zapłacą mniej za wodę i ścieki.

Zapas na 30 dni

Prezes PWiK zapowiada, że spółka będzie dążyć do obniżenia kosztów produkcji wody, nie zapominając jednocześnie o dbaniu o jej jakość i bezpieczeństwo dostaw. Przygotowano już zapasowe ujęcie na wypadek, gdyby doszło do zanieczyszczenia Sanu, z którego pobierana jest woda. – Wyczyściliśmy jeden ze zbiorników. Zamontowano potrzebne urządzenia. Mamy zapas dobrej, jak wynika z badań, wody na 30 dni. Wcześniej mieliśmy zabezpieczenie na 4 godziny. Nawet w przypadku zamknięcia poboru wody z Sanu mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie – zapewnia A. Wysocki. Spółka przymierza się do wymiany jednego rzędu filtrów membranowych, ponieważ ich przepustowość znacznie spadła. Koszt takiej wymiany to około 700 tys. zł. W ujęciu wody działają trzy rzędy takich filtrów. W przyszłym roku planuje również wykonać przyłącz wodociągowy pod Sanem do zasilenia leżącej po drugiej stronie rzeki części miasta Garbarzy. To też spora inwestycja.
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WB - niezalogowany 2016-11-08 08:38:43

    Zamontowano nowe wodomierze ?A jaki to powód do chwały ?Każdy wodomierz ma 5-letni "termin ważności" (legalizacja) i zakład wodociągowy zobowiązany jest do wymiany co pięć lat.Jeżeli wcześniej tego nie robiono, to dowodzi tylko niegospodarności i bałaganu w wodociągach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama