Z inicjatywy Klubu Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej i jej przewodniczącego Janusza Zapotockiego powstał projekt uchwały, według której każdy mieszkaniec miasta czy wspólnota mieszkaniowa, która spełnia określone warunki, może kupić lub pozyskać w wieczyste użytkowanie sąsiadujące z jego mieszkaniem podwórko lub plac.
– Chcieliśmy tą propozycją wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Udało się przekonać radnych do tego pomysłu i jestem z tego bardzo zadowolony. Teraz każdy będzie mógł za przysłowiową złotówkę kupić sobie kawałek podwórka i na nim gospodarować, urządzając na przykład jakiś plac zabaw dla dzieci albo inne miejsce do spędzania wolnego czasu – powiedział przewodniczący Klubu Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej Janusz Zapotocki[paywall].
26 maja 2011 r. przemyscy radni uchwałą wyrazili zgodę na sprzedaż lub oddanie w wieczyste użytkowanie nieruchomości należących do zasobów miasta z 85-procentową bonifikatą. Chodziło o m.in. podwórka czy place bezpośrednio przylegające do budynków wielolokalowych. Od momentu wprowadzenia tej bonifikaty miasto sprzedało łącznie podwórka dla dziewięciu takich budynków. – To niezbyt wiele. Zainteresowani właściciele lokali uzależniali podjęcie decyzji o wystąpieniu z wnioskiem o nabycie takich gruntów od ceny. Przy 85-procentowej bonifikacie cena ta była chyba jednak za wysoka – powiedział zastępca prezydenta miasta Janusz Hamryszczak.
Radni SLD poszli więc jeszcze dalej, proponując sprzedaż miejskich gruntów, będących podwórkami czy placami z 99-procentową bonifikatą. Dzięki temu cena będzie w zasadzie symboliczna. Przygotowali projekt uchwały, który przedłożony został władzom miasta i radnym. Spotkał się z pozytywnym odzewem wśród wszystkich radnych.
– Do tej pory mieszkańcy wielu budynków czy kamienic w Przemyślu byli właścicielami terenu po tak zwanym obrysie budynku czy kamienicy. Teren położony tuż obok nie należał do nich, więc słusznie nie mieli obowiązku się nim zajmować. Utrzymanie porządku należało więc do miasta. Z tym różnie bywało. To generowało spore koszty. Wiem, że wiele osób chętnie przejęłoby takie tereny, ale cena kupna czy wieczystego użytkowania odstraszała ich. Zdecydowaliśmy się to zmienić dla dobra miasta i ich korzyści. Wydaje mi się, że teraz za minimalną kwotę będzie znacznie więcej chętnych, którzy zdecydują się kupić takie podwórka – uważa radny J. Zapotocki, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu.
Uchwała przegłosowana została jednogłośnie. Od chwili uprawomocnienia się chętni będą mogli zgłaszać się do przemyskiego magistratu z wnioskiem o nabycie lub oddanie w wieczyste użytkowanie takiego gruntu. Każdy z nich zapłaci 1 procent jego wartości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co za bzdura. Jeśli ktoś kupi , to tylko dla siebie i bedzie to stanowiło jego i tylko jego własność . To dlaczego to miałby się z kimś obcym dzielić?
dzielić to jedno , zrobi , narobi się a potem ma przyjść trzoda i naświni zdewastuje itp. he he ;]
Ciekawe które podwórko chce kupić Janusz i spółka?
Zapotockiemu musimy patrzeć na ręce , jest raczej pewne ze nie ma gdzie trzymać swoich ciężarówek i wynukał gdzieś ładny kawałek ziemi wmieście i dlatego chce ten naiwny pomysł pchnąć na radzie miasta przemyśla.
Już widzę tych chętnych kupujących podwórka. :D
Zejdzcie z porzadnych ludzi - czlowiekowi cos sie uda tanio kupic a tu zaraz epitety, ze kułak, albo i burde... :)
Co za bzdura. Jeśli ktoś kupi , to tylko dla siebie i bedzie to stanowiło jego i tylko jego własność . To dlaczego to miałby się z kimś obcym dzielić?
dzielić to jedno , zrobi , narobi się a potem ma przyjść trzoda i naświni zdewastuje itp. he he ;]
Ciekawe które podwórko chce kupić Janusz i spółka?