Lodówkę, do której każdy mógłby włożyć nadmiar jedzenia chce postawić Zarząd Osiedla Kmiecie. Potrzebujący będą mogli za darmo zabrać je dla siebie.
Taka lodówka stoi przed jednym z pubów w Rzeszowie i została nazwana „jadłodzielnią”. Każdy może włożyć do niej nadmiar jedzenia, który w przeciwnym wypadku miałoby się zmarnować. Można oczywiście kupić produkty specjalnie po to, by wesprzeć ubogich. Potrzebujący natomiast zupełnie za darmo mogą je dla siebie zabrać. Przez lodówkę tygodniowo przewija się[paywall] 16 kg jedzenia. To świetny sposób nie tylko na dobroczynność, ale na zapobieganie marnowaniu jedzenia.
Stowarzyszenie Osiedla Kmiecie upubliczniło swój pomysł w mediach społecznościowych. Spotkał się w większości z pozytywnymi reakcjami. „Super pomysł, szacun” – piszą internauci. – Jestem za! Ludzie kupują za dużo, a potem wyrzucają! – stwierdziła Marta.
Nie brakuje też i obaw o losy lodówki. – Pewnie zostałoby to szybko zniszczone – uważa Sebastian. – Bardzo mądry pomysł, tylko żeby to nie służyło menelom znad Sanu – zaznacza z kolei Adi. – Lodówka ma służyć potrzebującym! Jak „menel” głodny niech się pożywi. „Menel” też człowiek – ripostuje Roman.
– Takie lodówki stoją nie tylko w Rzeszowie, ale i w innych miastach. Jest dużo ludzi potrzebujących i uważamy, że będą z niej korzystać nie tylko, jak niektórzy twierdzą, ludzie z marginesu – mówi Marcin Kowalski, przewodniczący Zarządu Osiedla Kmiecie w Przemyślu. – Spotkaliśmy się z pozytywnym odzewem. Są obawy, że ktoś ją zniszczy, ale jeśli nie zaryzykujemy, to się nie przekonamy – dodaje.
Lodówka miałaby stanąć w tzw. blaszaku. Atutem tej lokalizacji jest to, że miejsce to jest monitorowane, a poza tym w pobliżu znajduje się sklep spożywczy, więc ktoś przy okazji mógłby zrobić zakupy dla potrzebujących.
O zgodę na ustawienie lodówki zarząd osiedla wystąpił do zarządu Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Służby techniczne sprawdzają, czy coś takiego może funkcjonować. Do końca miesiąca podejmiemy decyzję – mówi Zbigniew Kurosz, prezes PSM. – Osobiście mam mieszane uczucia co do tego pomysłu. Widząc, co się dzieje na osiedlu, obawiam się, że będzie ona służyła niektórym osobom do chłodzenia piwa – dodaje.
Jeśli pomysł się przyjmie, inicjatorzy chcieliby kolejną lodówkę postawić na osiedlu Wieniawskiego, a później przekonywać do tego inne osiedla. Pomoc w zakupie lodówki zaproponowali: poseł Wojciech Bakun (Kukiz) i prezydent Robert Choma.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Rozumiem, że darmowa zagrycha dla"kmieciowego" elementu. Można i tak.
Bardzo dobry pomysł i moze w innych miejscach tez postawić lodówki,żeby nie marnować jedzenia.
To teraz skrzynka wódki ,krata piwa i zabawa się zaczyna. A po przekąski do lodówki.
Pomysł dobry, ale lokalizacja nie. Osiedlowy element będzie miał co dewastować tak jak opancerzoną lodówkę z napojami przy pobliskim kiosku...
Rozumiem, że darmowa zagrycha dla"kmieciowego" elementu. Można i tak.
Bardzo dobry pomysł i moze w innych miejscach tez postawić lodówki,żeby nie marnować jedzenia.
To teraz skrzynka wódki ,krata piwa i zabawa się zaczyna. A po przekąski do lodówki.