Jeśli ktoś nie jest zorientowany w stanie nawierzchni ulicy Mariackiej w Przemyślu i nazbyt rozpędzi swój pojazd, musi się liczyć z tym, że może uszkodzić zawieszenie lub urwać miskę olejową. Na pofałdowanej, starej kostce brukowej samochód zachowuje się jak na trampolinie.
Ulica Mariacka w Przemyślu jest króciutka. Liczy niecałe 200 metrów. Przecięta jest torami kolejowymi. Podobnych uliczek o złym stanie nawierzchni jest w mieście wiele, ale na tej ulicy od wielu lat panuje spory ruch. Wystarczy codziennie przyjechać tamtędy w okolicach godziny 15. Zwykle o tej porze trzeba postać tam w kilkunastominutowej kolejce. Dzieje się tak dlatego, bo Mariacka stanowi bardzo dogodny skrót z ulicy Bohaterów Getta na Mickiewicza[paywall]. Obciążenie jest spore, stąd trudno się dziwić, że stara nawierzchnia nie wytrzymuje nacisku wielu ton. Z każdym miesiącem jest coraz gorzej. Na Mariackiej są cztery rodzaje nawierzchni: kostka mniejsza, większa, szczątki asfaltu i płyty betonowe na przejeździe kolejowym. W fatalnym stanie jest zwłaszcza ten pierwszy budulec. Rozruszany, zapadnięty, tworzący nieruchomą trampolinę, z wystającymi na kilka centymetrów ponad poziom ulicy płytami kanałów ściekowych. Jeśli ktoś nie uważa, może potem słono zapłacić. Problem potęguje się w momencie, kiedy pada deszcz. Na nierównej nawierzchni tworzą się potężne kałuże, które są ogromnym utrapieniem dla przechodniów, zwłaszcza dzieci wędrujących po zajęciach szkolnych z SP 15 na przystanek MZK przy ul. Mickiewicza, ale również dla kierowców, bo nie są w stanie przewidzieć, w którym miejscu wpadną w większą dziurę.


Zważywszy, że miasto było stać na wyasygnowanie dziesiątek tysięcy złotych na budowę boisk do siatkówki plażowej, które świecą pustkami, może będzie również je stać na zaplanowanie remontu tej ulicy w najbliższym czasie.
Kiedy zadzwoniliśmy do dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacka Cieleckiego, ten dopiero co wrócił z... ulicy Mariackiej! – Oglądamy to miejsce systematycznie, bo wiemy, że jest tam problem. Natężenie ruchu jest znaczne, a nawierzchnia coraz gorsza. Moim zdaniem nie ma tam już co równać czy przekładać. Równaliśmy kilkanaście lat temu. Można tę kostkę odzyskać, a najlepszym rozwiązaniem byłoby ułożenie nawierzchni bitumicznej. Co rusz w sprawie remontu tej ulicy składamy do miasta wnioski, ale nie potrafią się przebić przez budżetowe sito. Przypuszczam, że na remont całościowy potrzeba byłoby między 200 a 300 tysięcy złotych – powiedział nam J. Cielecki.
Czy władze miasta mają w planach umieszczenie ulicy Mariackiej na liście w miarę pilnych inwestycji? Raczej się na to nie zanosi. Bardzo lapidarnie ustosunkował się do sprawy naczelnik Kancelarii Prezydenta Miasta Przemyśla Artur Komorowski, formułując jedno zdanie: – Obecnie nie ma planów remontu ulicy Mariackiej, ale nie wyklucza się takiej możliwości w niedalekiej przyszłości.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeżdżę ta ulica codziennie dwa razy dziennie około 9:00 i 15:30. Faktem jest,ze ulica a raczej uliczka jest mocno wyeksploatowana ale średnia prędkość z jaka poruszają się na nie auta to 10, 20 km/h wiec trudno o jakaś usterkę auta.
https://twitter.com/daguuniaa/status/922548800992043010
Jeżdżę ta ulica codziennie dwa razy dziennie około 9:00 i 15:30. Faktem jest,ze ulica a raczej uliczka jest mocno wyeksploatowana ale średnia prędkość z jaka poruszają się na nie auta to 10, 20 km/h wiec trudno o jakaś usterkę auta.
https://twitter.com/daguuniaa/status/922548800992043010
nie macie co napisać