Reklama

Napadnięty przemyślanin bronił się za pomocą noża

01/02/2018 20:00

W piątek, 19 stycznia, przed godziną 22 dyżurny przemyskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że przy sklepie w Medyce bije się kilka osób. Kiedy patrol przyjechał na miejsce, koło sklepu już nikogo nie było, ale policjanci zauważyli, że nieopodal, obok bloku, na ziemi leży jakiś mężczyzna, a nad nim stoją dwaj inni.

Młodzi mężczyźni (20 i 23 lata) oświadczyli, że ich kolega został zraniony nożem przez nieznanego im sprawcę, ale nie widzieli, jak to się stało. Policjanci wezwali karetkę pogotowia i ranny 29-latek został przewieziony do szpitala w Przemyślu, a jego koledzy rozeszli się.

Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo-śledcza oraz technik kryminalistyki i policjanci przystąpili do oględzin oraz zabezpieczyli ślady i dowody. W tym samym czasie dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie o tym, że przed chwilą niemal w tym samym miejscu został pobity 29-letni mieszkaniec Przemyśla. Policjanci natychmiast dotarli do pokrzywdzonego, który miał zakrwawioną twarz i ubranie.

Z jego relacji wynikało, że gdy szedł na przystanek autobusowy, zaczepiła go grupa mężczyzn, którzy chcieli od niego papierosy i pieniądze. Gdy odmówił, zagrozili mu pobiciem i zażądali oddania plecaka. Ponieważ 29-latek nie uległ groźbom, zaczęli go bić i kopać, po czym zabrali mu plecak, w którym był laptop oraz dwie wkrętarki. Pokrzywdzony wycenił straty na ponad 4 tysiące złotych. Policjanci szybko zorientowali się, że przewieziony wcześniej do szpitala ranny mężczyzna może być jednym z tych, którzy napadli na 29-latka.

W czasie dalszych czynności potwierdziło się, że napadnięty, broniąc się, użył noża. Na tym jednak nie koniec. Do pracujących na miejscu policjantów podbiegł jeden z mieszkańców i wskazał uciekającego młodego człowieka, który metalowym koszem na śmieci uszkodził mu auto zaparkowane koło bloku. Okazało się, że sprawcą uszkodzenia jest jeden z tych, którzy dokonali rozboju na 29-latku.

Wszystkim trzem mężczyznom (o których mowa była na początku) przedstawiono zarzut rozboju. Dodatkowo 23-latek usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Prokurator zastosował wobec trzech mieszkańców Medyki: Pawła S. i Mateusza S. środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego sześć razy w tygodniu oraz zakaz opuszczania kraju.

Ranny Daniel G. również został objęty policyjnym dozorem i kiedy wyjdzie ze szpitala, będzie miał obowiązek stawiania się na policji cztery razy w tygodniu. Natomiast decyzję w sprawie napadniętego, który użył noża, podejmie prokurator i to on dokona oceny, czy była to obrona konieczna i czy nie zostały przekroczone jej granice. 
JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dziennikarz - niezalogowany 2018-02-01 20:44:41

    Dzisiaj jest 1 lutego. News z ok. dwóch tygodni. Ciekawie będzie, jak zostaną zamieszczone informacje o okresowej przerwie w dostawie wody

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kalnikow_534 2018-02-02 08:40:16

    Napadniętemu trzeba dać medal a nie prokuratora!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jack - niezalogowany 2018-02-02 11:54:46

    Coś mi się zdaje, że to on będzie miał problemy, a nie ci bandyci. Nasi "stróże prawa" nie lubią konkurencji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama