Jak ludzie diabła nawrócili – to tytuł sztuki wystawionej przez amatorski teatr dorosłych „Echo” z Dubiecka. Scenariusz do sztuki powstał na podstawie dzieła czeskiego dramaturga Jana Drda Zapomniany diabeł.
Premierę sztuki zorganizowano w budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Dubiecku. Zaproszeni goście mogli przez godzinę raczyć się widowiskiem. Była to już druga sztuka wystawiona przez aktorów. Grupa „Echo” to przede wszystkim amatorzy, którzy z wielką pasją realizują wyznaczone sobie cele. Sztukę Jak ludzie diabła nawrócili przygotowywali[paywall] przez rok. Jest to ich dodatkowe zajęcie, któremu poświęcają się po pracy. Sami przygotowują stroje i dekoracje, piszą scenariusz, zbierają się o przeróżnych porach na próbach, chcąc wypaść jak najlepiej. Nie każdy ma czas i możliwość wybrania się do teatru, a gra aktorów teatru amatorskiego nie ustępuje profesjonalistom. W grupie teatralnej przeważają kobiety, które – oprócz pracy zawodowej – mają jeszcze obowiązki domowe, ale mimo natłoku zajęć znajdują czas na próby i przygotowania do spektaklu.
Przed premierą aktorzy wyszli na scenę z ogromną tremą, jednak doskonale odnaleźli się w swoich rolach. Widać było, że występ przed publicznością sprawia im ogromną przyjemność.
Sztuka opowiada o starym, poczciwym diable, który naraził się władzom piekielnym, zaniedbując czartowskie obowiązki. W Długich Kabatach ludzie przestali grzeszyć. Nikt ich nie straszył i nie demoralizował. Przez długie lata ani jedna dusza stamtąd nie trafiła do piekła. Aby sprawdzić, kto odpowiada za tak haniebny stan rzeczy i rychło naprawić zło, z czeluści piekielnych przybywa uczony wysłannik samego Belzebuba. Choć gorliwie zabiera się do dzieła i wiele wskazuje na to, że moce piekielne bliskie są zwycięstwa, następuje niespodziewany zwrot akcji i triumfuje ludzki zdrowy rozsądek.
Sztukę ogląda się z uśmiechem na ustach, przenosi widza w baśniowy świat, ale też ukazuje moralne zasady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze