Pogłoski o możliwej likwidacji oddziału nefrologii przemyskiego szpitala wywołały spore poruszenie wśród pacjentów i ich najbliższych. W sprawie tej zaczęto już nawet zbierać podpisy pod petycją do dyrekcji, mającą skłonić do zmiany planów. Zapytaliśmy u źródła, ile jest prawdy w doniesieniach, że z dniem 1 lipca nefrologia w strukturach Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca w Przemyślu przestanie istnieć.
O zajęcie się problemem poprosiła nas mieszkanka powiatu jarosławskiego, która odwiedza przemyską nefrologię z racji tego, że na oddziale leczona jest osoba z jej rodziny.
– To jedyny taki oddział w okolicy, gdzie trafiają pacjenci z kilku powiatów, nie tylko przemyskiego, ale też jarosławskiego, przeworskiego czy sanockiego. Jeśli zlikwidują nefrologię w szpitalu w Przemyślu, to zostanie nam jedynie Rzeszów, co oznacza dla pacjentów i rodzin dużo dłuższe odległości do pokonania. To naprawdę duże obciążenie, ponieważ wielu pacjentów nefrologii jest schorowanych, dializowanych oraz po amputacji kończyn i nierzadko spędzają w nim długie tygodnie. Być może oddział stał się z tego powodu nierentowny – powiedziała.
Reklama
Jak dodała, informację o planach likwidacji oddziału pacjenci pozyskali od przedstawicieli personelu. Część leczących się oddziale zdążyła już nawet złożyć podpisy sprzeciwu pod przygotowaną w powyższej sprawie petycją do dyrekcji placówki.
– Z tego, co wiemy, jedynie 6 łóżek z oddziału ma trafić na oddział wewnętrzny szpitala. Jeśli tak by się stało, to na pewno nie będzie to z korzyścią dla pacjentów. Obecnie są na oddziale 4 sale liczące po 3 łóżka, a i tak zdarzało się, że pacjenci musieli leżeć początkowo na korytarzu, zanim dokoptowano ich do którejś z sal – podzieliła się obawami kobieta.
Reklama
Nie są to pierwsze niepokoje związane z funkcjonowanie oddziału w szpitalu i stacji dializ[paywall] . Wojewódzki Szpital w Przemyślu przez lata dzierżawił ją wraz z oddziałem nefrologii zewnętrznej firmie (Diaverum Polska). 31 marca ub. r. obiegł końca termin obowiązywania umowy dzierżawy pomiędzy szpitalem i podmiotem zewnętrznym i strony uzgodniły wówczas, że nie będzie ona przedłużona. W związku z tym świadczenia w zakresie leczenia nefrologicznego zaczęły być kontynuowane w strukturze szpitala, by zapewnić dalszą opiekę. Dla pacjentów niewiele się więc zmieniło. Również wtedy była też mowa o tym, że stację dializ czeka modernizacja. Trudno się więc dziwić, że planowane obecnie zmiany tyczące się nefrologii wywołały poruszenie. Tym bardziej, że – jak się dowiedzieliśmy – oddział od marca nie ma kierownika.
Zapytaliśmy zatem u źródła, czyli w szpitalu na Monte Cassino, czy rzeczywiście z dniem 1 lipca nefrologia przestanie w szpitalu funkcjonować na dotychczasowych zasadach, a jeśli tak, to jakie powody takiej decyzji? Rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio Paweł Bugira wyjaśnił w odpowiedzi, że od 1 lipca oddział nefrologii zostanie czasowo połączony z oddziałem chorób wewnętrznych, co ma związek z planowanym remontem.
– Takie rozwiązanie jest dopuszczalne i zostało zaakceptowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Pacjenci nie zostaną pozostawieni bez pomocy i nie będą musieli dojeżdżać do innych placówek
– uspokaja.
– Zmieni się jedynie miejsce udzielania świadczeń w obrębie naszego szpitala
– dodał.
Jeśli chodzi o niepokoje związane z dostępnością oddziału nefrologii dla pacjentów, założeniem placówki jest, by zapewnić ją na optymalnym poziomie, przynajmniej tak wynika z analiz odnośnie liczby miejsc i dotychczasowego obłożenia na oddziale.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze