Reklama

Niczym nieuzasadniony zakaz parkowania

– Zważywszy na permanentny brak miejsc parkingowych w mieście, znak zakazu parkowania na... parkingu jest totalnym absurdem. A z taką sytuacją spotkałem się przy ulicy Długosza – mówi zdenerwowany jeden z mieszkańców miasta. – Obiecuję, że przyjrzymy się tej sprawie – zapewnił dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki.

Ulica Długosz to króciutka ulica prowadząca od pomnika Orląt Przemyskich do placu Konstytucji. Idąc od strony monumentu po prawej stronie znajduje się płatny parking. W pewnym momencie jednak się kończy, bo ustawiony jest znak zakazu parkowania. Tyle tylko, że nikt na to nie zwraca uwagi. Od znaku do nieczynnego kiosku, kiedyś spożywczo-warzywnego, jest miejsce na zaparkowanie siedmiu samochodów...[paywall]

– W drugiej połowie maja, wobec braku miejsc na parkingu płatnym, zaparkowałam tuż po kioskiem. Przyznaję, że to nie było pierwszy raz, ale co mam zrobić? Pracuję tuż obok, a wokół nie można szpilki wetknąć, nie mówiąc o aucie – opowiada o zdarzeniu jedna z pań, które z tego powodu miały nieprzyjemności. – W pewnym momencie przyszedł do mnie kuzyn i mówi, że spisują wszystkie samochody i rozdają mandaty. Następnego dnia pojechałam do zarządu dróg miejskich i zapytałam, dlaczego na Długosza jest taka dziwna sytuacja. Odpowiedzieli mi, że to wolne miejsce z zakazem parkowania służy do zawracania pojazdów. Mówię do człowieka, że nawrócić to tam można chyba tylko rowerem. Zapytałam, czy to nie jest absurd, że nie ma gdzie zaparkować auta, a tam przez niczym nieuzasadniony znak marnuje się siedem miejsc? Czy nie można tam zrobić parkingu płatnego pod sam kiosk? – retorycznie pyta mieszkanka miasta. – Sama prowadzę działalność gospodarczą i mam wykupione miejsce na parkowanie na płatnych miejscach. To 80 złotych miesięcznie. A nie mam gdzie zostawić auta! – podsumowała.

Reklama

Dyrektor przyjrzy się sprawie

Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Jacek Cielecki obiecał, że sprawie się przyjrzy. – Tyle na razie mogę na ten temat powiedzieć. Rzeczywiście w mieście są problemy z miejscami parkingowymi. W tamtym miejscu znak zakazu zatrzymywania jest uzasadniony wygospodarowaniem miejsca do zawracania aut. Ale jeśli faktycznie nie ma to sensu, sprawę postaramy się wyjaśnić z korzyścią zwłaszcza dla osób zmotoryzowanych – zapewnił.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2016-05-28 11:48:20

    >>...znak zakazu parkowania na... parkingu jest totalnym absurdem.<<Oj redaktorzy, redaktorzy.Znak zakazu zatrzymywania się nie znajduje się na parkingu, lecz na tablicy oznaczającej koniec parkingu a więc dotyczy obszaru poza miejscami do parkowania i nie jest żadnym absurdem.Znak ten miał i ma umożliwić samochodom ciężarowym dostawę towaru dla apteki, sklepów od strony mostu a także dawnego kiosku warzywnego.Fakt, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłby znak B-35 z określonymi godzinami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec Długosza - niezalogowany 2016-05-29 08:49:30

    No jest absurdem bo "Od znaku do nieczynnego kiosku, kiedyś spożywczo-warzywnego, jest miejsce na zaparkowanie siedmiu samochodów..."  to znaczy co? jest miejsce i nie wolno!  to raz, po drugie jest na tyle miejsca że auto dostawcze spokojnie wjedzie pod sama aptekę po lewej stronie jest dożo miejsca. A jak już to nie przywożą leków tirem, mieszkam na Długosza i niestety słuszna uwaga, że ten znak stoi bez sensu, jak wiele innych ponastawianych niejednokrotnie ot tak sobie. Przydałem jest zakaz ruchu nad znakiem droga dla rowerów tuż za mostem idąc od strony redakcji życia czego on dotyczy rowerów na ścieżce rowerowej czy jezdni ? czy aut ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama