Prezydent Andrzej Duda zapowiedział weto w sprawie przeforsowanych przez PiS ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent wykazał się dużą odwagą. Po raz pierwszy w tak trudnej sytuacji dla Polski przeciwstawił się własnemu środowisku politycznemu.
Chociaż pierwsze weto w sprawie Regionalnych Izb Obrachunkowych miało swoje znaczenie, ciężar gatunkowy ogłoszonej w poniedziałek (24.07) decyzji jest bez porównania większy. Natychmiast ruszyła fala komentarzy. Opinie polityków są przewidywalne i tak naprawdę nie ma większego sensu ich przytaczać. Każdy będzie przypisywał swojemu środowisku zasługi. Liczyć się będą fakty. A najistotniejsze są cztery.
1. Próba przeforsowania przez obóz władzy reformy wymiaru sprawiedliwości w sposób daleki od ideału zmusił prezydenta do wybicia się ponad podziały polityczne. Prezydent Andrzej Duda ma wielką szansę uruchomienia autentycznego dialogu nie tylko w kwestii reformy sądownictwa, ale dialogu społecznego w ogóle. Politycy zaś mają niepowtarzalną okazję ostudzenia własnych emocji.
2. Pokojowe protesty w obronie konstytucji i niezawisłości sądów przejdą do historii. Dla młodych uczestników manifestacji to może być czas narodzin ich „Solidarności”, ich obywatelskiej tożsamości.
3. Weto prezydenta to mocny sygnał dla Unii Europejskiej. Jesteśmy nadal w rodzinie. Nie chcemy rozwodu. Mamy swoje problemy, ale chcemy i potrafimy sami je rozwiązywać.
4. Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy to okazja dla PiS i ugrupowań opozycyjnych na reset. Na powrót do polityki jako sztuki dyskusji, a nie młócki. Jeżeli prezydent podtrzyma swoje stanowisko i nie ulegnie presji dołączy do najważniejszych osobistości współczesnych dziejów Polski.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Jeżeli prezydent podtrzyma swoje stanowisko i nie ulegnie presji dołączy do najważniejszych osobistości współczesnych dziejów Polski'. Pod warunkiem, że PRZESTANIE ŁAMAĆ KONSTYTUCJĘ. Póki co - zapisuje się na bardzo niechlubnych kartach dziejącej się historii, niestety.
Większych głupot nie przeczytałem już od lat.Pan redaktor jak zawsze w formie.
Panie redaktorze , już Panu pisałem wielokrotnie ,ze jest Pan stronniczy , czego nie przystoi dziennikarzowi. Czy jest Pan idiotą , czy też próbuje wprowadzać ludzi w błąd . Przecież wiadomo ,że weto do nie podpisanych 2-ch Ustaw , powoduje ,że wrócą one do władzy ustawodawczej , która przegłosuje je . bo tak mówi prawo . I na to nic nie może poradzić prezydent
a ile razy "wykazał się dużą odwagą" były prezydent "wszystkich" polaków Komorowski ?...itp itd...
"Jeżeli prezydent podtrzyma swoje stanowisko i nie ulegnie presji dołączy do najważniejszych osobistości współczesnych dziejów Polski'. Pod warunkiem, że PRZESTANIE ŁAMAĆ KONSTYTUCJĘ. Póki co - zapisuje się na bardzo niechlubnych kartach dziejącej się historii, niestety.
Większych głupot nie przeczytałem już od lat.Pan redaktor jak zawsze w formie.
Panie redaktorze , już Panu pisałem wielokrotnie ,ze jest Pan stronniczy , czego nie przystoi dziennikarzowi. Czy jest Pan idiotą , czy też próbuje wprowadzać ludzi w błąd . Przecież wiadomo ,że weto do nie podpisanych 2-ch Ustaw , powoduje ,że wrócą one do władzy ustawodawczej , która przegłosuje je . bo tak mówi prawo . I na to nic nie może poradzić prezydent