Przedwczoraj w Świętoniowej, na autostradzie A4, w godzinach wieczornych doszło do wypadku drogowego. Zderzyły się tam pojazdy marek Fiat i Nissan. W wypadku obrażeń doznał kierowca fiata oraz jego dwie pasażerki. Policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.
Do wypadku doszło we wtorek, tuż po g. 20. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wypadku wynika, że 27-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, kierujący fiatem, przypuszczalnie nie dostosował prędkości do warunków, jakie panowały wtedy na drodze.
Jak podaje oficer prasowy KPP w Przeworsku, mł. asp. Renata Jaremko: „Wpadając w poślizg, uderzył w barierę energochłonną, znajdującą się po lewej stronie drogi, odbił się od niej i doprowadził do zderzenia z nadjeżdzającym nissanem, którym kierował 70-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego”.
Z obrażeniami do szpitala trafili kierowca fiata oraz jego dwójka pasażerów m.in. 5-letnie dziecko. Kierowcy obydwu samochodów, biorących udział w zdarzeniu, byli trzeźwi.
Na odcinku drogi, do którego doszło do wypadku policja wprowadziła ruch jednym pasem.
Trwa postępowanie w tej sprawie.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Należy wyraźnie powiedzieć, że wszystkie kolejne wypadki i zaliczenia barier ochronnych, to efekt tylko i wyłacznie całkowitego braku odśnieżenia drogi. Gdy spadł niewielki śnieg to na odcinku Rzeszów Korczowa jechało się jak po wiejskiej nieutwardzonej drodze. To ma być autostrada, toż to są zupełne jaja
Należy wyraźnie powiedzieć, że wszystkie kolejne wypadki i zaliczenia barier ochronnych, to efekt tylko i wyłacznie całkowitego braku odśnieżenia drogi. Gdy spadł niewielki śnieg to na odcinku Rzeszów Korczowa jechało się jak po wiejskiej nieutwardzonej drodze. To ma być autostrada, toż to są zupełne jaja