Czy w ciągu kilkunastu dni można wykonać fundamenty i postawić ściany sporych rozmiarów budynku po cichu? Można. W centrum Fredropola, pod nosem tamtejszego urzędu gminy, tak się dzieje.
Między piekarnią a Zespołem Szkół w Fredropolu jest kilkunastoarowa działka. W 2015 r. władze gminy ogłosiły przetarg nieograniczony na jej sprzedaż. Do pierwszego nie przystąpił nikt, za drugim razem się udało.
– To była bardzo zaniedbana działka, zachwaszczona, zakrzaczona, ale nie ukrywam, że atrakcyjna. Sprzedaliśmy ją za kwotę o 40 procent wyższą niż ta, na którą wycenił ją rzeczoznawca. Gmina zarobiła na tym spore pieniądze. Powstaje tam budynek usługowo-handlowy i z tego co wiem, będzie kilka nowych miejsc pracy – powiedział wójt gminy Fredropol Mariusz Śnieżek.
Działka trafiła w prywatne ręce. Nie wiadomo, kiedy rozpoczęła się tam budowa pawilonu. Ani w okolicy, ani przy wjeździe na plac budowy nie ma żadnej tablicy informacyjnej.
Budynek jest spory. Wykonanie prac przygotowujących, fundamentów i postawienie ścian musiało więc trochę trwać. Do przemyskiego starostwa wpłynęła informacja sugerująca, że obiekt wznoszony jest bez pozwolenia na budowę. Takowe – w wypadku miejscowości takich jak Fredropol – wydaje właśnie Starostwo Powiatowe w Przemyślu.
– Właścicielem wspomnianej działki jest osoba prywatna. Pozwolenie na budowę obiektu zostało wydane ponad dwa tygodnie temu. Wygląda na to, że budowę zaczęto wcześniej, a potem złożono wniosek o wydanie pozwolenia. Ale to tylko dywagacje. Informacja o tym, pochodząca od jednego z mieszkańców, dotarła do starostwa. Sprawa została przekazana do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który wyda odpowiednie decyzje – powiedział rzecznik prasowy przemyskiego starostwa Zdzisław Szeliga.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Kazimierz Bartczak wie o całej sprawie.
– Jest ona jeszcze przed formalnym rozpatrzeniem. Nie byliśmy na miejscu, więc trudno nam orzec, czy to samowola budowlana. Oczywiście przeprowadzimy kontrolę, ale jeśli właściciel przedłoży w dniu kontroli pozwolenie na budowę, nie będziemy mieli zbyt dużego pola manewru. Możemy sprawdzić, i to zrobimy, czy było zgłoszenie o terminie rozpoczęcia budowy, czy jest prowadzony dziennik budowy i czy jest tablica informacyjna. Jeśli nie, możemy co najwyżej nałożyć mandat karny do 500 złotych. Trudno oszacować, kiedy rozpoczęła się budowa. Musimy się trzymać litery prawa. Względy racjonalne nie mają większego znaczenia w sądzie administracyjnym i nie mają szans się obronić – wyjaśnił K. Bartczak.
Mimo kilku prób nie udało się nam skontaktować z właścicielem działki. Co z tym zrobią władze przemyskiego starostwa i powiatowy nadzór budowlany? Zobaczymy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Chyba nasz wielmoznie panujący sam zgłosił samowole bo wlasciciel działki wie w jaki sposób działa najjasniejszy. Przeciwnik więc kopiemy do spodu jak zawsze. Każdy kto wypowiedział słowo sprzeciwu lub spotkal się z osobą z którą nie ma prawa się spotkać w mniemaniu najjasniej nam panujacego wcześniej lub później ma kontrole budowlaną. To nie pierwszy przypadek i napewno nie ostatni a kto to przeszedł to wie o czym mówię. Szkoda tylko ludzi którzy muszą się użerać.
Tablice już dawno postawione, konkurencja straci, a ludzie uzyskają prace. Szkoda, że ludzie pracujący legalnie oddają podatki na Mopsy i Gopsy, proszę opisać co się dzieje pod Gminą, jak przychodzi połowa miesiąca, gdy są wypłacane zasiłki dla osób siedzących za granicą i zdalnych do pracy...
Tak jak kolega opisał , najlepiej płacić podatki na alkoholików i " truskawkarzy" za granicy. Każdy się interesuje co tam powstanie , ale nikt się nie interesuje co się dzieje na tej gminie ! Byście się wzięli za tych wymoczków co się przewracają po przestankach. Albo to że na tej gminie potrzeba wodociągi . A nie tylko chcecie utrudnić budowę miejsca pracy dla ludzi .
Boli was ze ktos zbiera truskawki w DE lub NL? Jedz sam(a) i spruboj swoich sil.
Widać kolego ,że nie uczyłeś się historii, parobki i popychadła nawalali u kogoś w polu.
I znowu polskie piekiełko... Czy to ważne, kiedy zaczął, skoro ma pozwolenie na budowę?
Dobry paparazzi jak za krzaków fotki cyka
Obecny włodarz pan ryzyk fizyk wie co robi powstanie kilka miejsc pracy po rodzinie zaklepane
Po rodzinie ? Z 20 osób z wioski i okolic tam pójdzie. Kto ustawia rodzinę na takich stanowiskach skoro go stać na takie inwestycje !
pan Wojt zezwolil, pozwolenia sa. chlopcy buduja i gitara. praca bedzie i taniej kupimy towar, ludzie czepcie sie pracy a nie obserwownia... teraz komentarze , szmery bajery a pozniej bo u nas w gminie... ludzie ludzie
Chyba nasz wielmoznie panujący sam zgłosił samowole bo wlasciciel działki wie w jaki sposób działa najjasniejszy. Przeciwnik więc kopiemy do spodu jak zawsze. Każdy kto wypowiedział słowo sprzeciwu lub spotkal się z osobą z którą nie ma prawa się spotkać w mniemaniu najjasniej nam panujacego wcześniej lub później ma kontrole budowlaną. To nie pierwszy przypadek i napewno nie ostatni a kto to przeszedł to wie o czym mówię. Szkoda tylko ludzi którzy muszą się użerać.
podejrzewam że tam powstanie tartak
Tablice już dawno postawione, konkurencja straci, a ludzie uzyskają prace. Szkoda, że ludzie pracujący legalnie oddają podatki na Mopsy i Gopsy, proszę opisać co się dzieje pod Gminą, jak przychodzi połowa miesiąca, gdy są wypłacane zasiłki dla osób siedzących za granicą i zdalnych do pracy...