Reklama

Niepokonane! Godne pożegnanie Handball JKS Jarosław z sezonem i kibicami

6-0 – to bilans Handball JKS Jarosław w drugiej fazie rozgrywek ORLEN Superligi Piłki Ręcznej Kobiet. Wypadałoby rzec: dziękujemy, nie mamy więcej pytań! Ekipa Michała Kubisztala zajęła 7. miejsce sezonie 2023 – 2024. Miejsce, które kilka miesięcy temu było tylko marzeniem. Marzenia są jednak po to, aby je spełniać.

W ostatnim pojedynku jarosławianki gościły w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego w Jarosławiu, z którą pożegnały się nie na ponad cztery miesiące, a na kilkanaście, bo niebawem rozpocznie się rozbudowa obiektu, beniaminka z Kalisza. Beniaminka, z którym nie potrafiły wygrać za trzy punkty w fazie zasadniczej, za to bardzo pewnie pokonały go nad Prosną w pierwszym spotkaniu II fazy, w tzw. grupie spadkowej (26:33).

5 minut, które wiele zmieniło

Przez pierwszych kilkanaście minut stroną delikatnie przeważającą były przyjezdne. Częściej prowadziły, w ich poczynaniach widać było myśl i chęci. Były skuteczne, a sporo krwi napsuła gospodyniom przede wszystkim Daria Miłek. W 18. min kaliszanki prowadziły 5:6 po trafieniu Mileny Kaczmarek. W zasadzie decydującym dla losów całej batalii fragmentem był ten między 21. a 26. min. Wygrany przez jarosławianki 5:1. Na 4 minuty przed zejściem do szatni Hanna Szczotka dała prowadzenie 10:7, które do końca I połowy zostało jeszcze powiększone. Wynik ustaliła z 7 m Wiktoria Kostuch.

Reklama

Ambitny beniaminek

Dość długo zapowiadało się, że jarosławianki pewnie sięgną po komplet punktów. Początek II połowy miały udany (39. min – 15:9 po bramce Edyty Byzdry), po 45 minutach wygrywały 18:13, kiedy nie do zatrzymania na kole była Sylwia Matuszczyk, znakomicie obsługiwana przede wszystkim przez Valianstina Kozimur. Ale ambitny beniaminek walczył do końca. Na 10 minut przed finalną syreną zmniejszył straty (19:16) i gdyby wykorzystał kilka błędów gospodyń, różnie mogło być. Ale kaliszanki nie zrobiły tego. Nie potrafiły zejść poniżej 3-bramkowej różnicy. Kiedy na ponad 120 sekund przed końcową syreną S. Matuszczyk trafiła na 22:18, stało się jasne, że jarosławianki odniosą szóstą z rzędu, a dziewiątą w sezonie wygraną.

 

Handball JKS Jarosław – AWS Energa Szczypiorno Kalisz 22:20 (12:8)

  • Handball JKS: Kordowiecka, Kubisztal, Musakova – Szczotka 1, Guziewicz 0, Leśniak 0, Galas 0, Byzdra 6, Matuszczyk 6, Hawryluk 0, V. Kozimur 2, Kostuch 7, Luberecka 0, Skubacz 0, Strózik 0, K. Kozimur 0.
  • AWS Energa Szczypiorno: Kucharczyk, Prudzienica – Pilitowska 2, Zamysljak 0, Kisiel-Stężała 0, Konatar 2, Lewandowski 0, Stanisławczyk 0, Miłek 5, Gliwińska 2, Wilczek 1, Kucharska 2, Kaczmarek 1, Jałoszewska 0, Czapracka 4, Borysławska 1.

Sędziowali: Adrian Dymitruk (Zabrze) i Wojciech Kasznia (Czechowice-Dziedzice). Kary: Handball JKS – 8 min; AWS Energa Szczypiorno – 10 min. Czerwona kartka: Stanisławczyk (32. – faul). Widzów: 400.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/05/2024 21:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości