Reklama

Nigdy nie postępuj inaczej, niż nauczasz

16/10/2016 11:00

O życiowych wyborach, współczesnej młodzieży i szkolnej codzienności rozmawiamy z Tomaszem Kubrakiem, nauczycielem historii w Zespole Szkół im. gen. Kustronia w Lubaczowie.


fot.Marcin Materniak
„Nigdy nie postępuj inaczej, niż nauczasz” – słowa Ernsta Weicherta są mottem Tomasza Kubraka, nauczyciela historii w Zespole Szkół im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie.

Czy zawsze chciał pan być nauczycielem?

– Jak w życiu wielu ludzi, tak i w moim było wiele przypadku. Zawsze lubiłem historię i chciałem ją studiować. Ponieważ do wyboru była archiwistyka albo specjalizacja nauczycielska, a ja siebie nie widziałem jako człowieka, który w archiwach przekłada stare dokumenty, to wybrałem nauczanie. 

Reklama

Myśli pan, że dokonał słusznego wyboru?

– Oczywiście, że tak. Już po pierwszych praktykach studenckich wiedziałem, że chcę pracować z młodzieżą.

Zawsze uczył pan historii?

– Różnie plotły się moje zawodowe losy. Oprócz historii[paywall] uczyłem też muzyki, plastyki, przysposobienia obronnego, wiedzy o społeczeństwie. Obecnie uczę wiedzy o kulturze. Ukończyłem również studia z oligofrenopedagogiki i nabyłem umiejętności pracy z uczniem o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

Czy młodzież zmienia się na przestrzeni lat?

Reklama

– Ktoś kiedyś powiedział, że młodzież jest dokładnie taka, jak czasy, w których żyje. Nastolatek się buntuje.  To prawda, że robi czasem nieodpowiedzialne rzeczy, ale takie są prawa młodości. Czy ktoś z nas był inny? Pewnie, że trzeba stawiać uczniom pewne granice, wpajać zasady, ale nauczyciel jest także wychowawcą. Trzeba po prostu lubić swoją pracę i kontakt z młodymi ludźmi. My w Lubaczowie naprawdę nie mamy złej młodzieży.

Czy młodzi chętnie uczą się historii?

– Zauważyłem, że coraz mniej młodzieży interesuje się historią. Nie wiem, z czego to wynika, czy jest to po prostu zmiana pokoleniowa, czy też mają inne rozrywki. Zdarzają się pasjonaci, którzy jakąś wiedzę mają i z nimi, rzecz jasna, pracuje się łatwiej. Jednak narzekać nie mogę, bo młodzi ludzie znają historię i potrafią się jej nauczyć.

Reklama

Pamięta pan Sposób na Alcybiadesa Edmunda Niziurskiego? Myśli pan, że młodzież ma na pana jakiś sposób?

– To jest tak, że nie tylko my ich obserwujemy i poznajemy, ale oni też mają zmysł badawczy i wszystko wychwytują. Zauważają pewne nawyki i lapsusy językowe, na pewno jakieś sposoby na mnie mają. Ja myślę, że to fajne i miłe, że traktują człowieka familiarnie.

Przynoszą różne artefakty na lekcje, żeby uniknąć pytania czy kartkówki?

– Czasem zdarza się, że uczeń zainteresowany tematem lekcji mówi „proszę pana, ja mam w domu ostrza albo narzędzia kamienne. Wtedy mówię mu, żeby przyniósł i omawiamy, w jaki sposób zostały wykonane. Takie rzeczy zawsze wzbogacają lekcję. Oczywiście zostaje nagrodzony za to, że znalazł, zachował i przyniósł, by podzielić się z klasą. Potem mówię mu „pilnuj tego jak źrenicy oka, bo to cenna rzecz”.

Reklama

Ma pan swoich ulubionych uczniów?

– Wszystkich traktuję jednakowo, ale to prawda, że zawsze darzę sympatią tych, którzy interesują się historią. Zainteresowanego przedmiotem ucznia nie jest trudno zachęcić do udziału w konkursie czy przygotować do matury, ale największym wyzwaniem jest właśnie obudzić w młodym człowieku pasję i ciekawość.

Jaką pan ma pasję?

– Historia regionalna. Mój ojciec i stryj się nią zajmują, więc i ja jestem genetycznie obciążony.

Uczył pan w różnych szkołach...

– Po studiach podjąłem pracę w Gimnazjum w Baszni Dolnej i Szkole Podstawowej w Baszni Górnej, aż w końcu zacząłem uczyć w Zespole Szkół im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie. Spotkałem tam wielu mądrych i dobrych ludzi. To, jakim jestem nauczycielem, jest na pewno zasługą środowiska, w jakim przyszło mi realizować swoje życie zawodowe. Miałem wielkie szczęście, że mogłem stawiać pierwsze kroki jako nauczyciel, korzystając z rad i pomocy wspaniałych kolegów.

Reklama

W swojej pracy kieruje się Pan jakimś mottem?

– Niemiecki pisarz Ernst Weichert napisał kiedyś: „Nigdy nie postępuj inaczej, niż nauczasz” i tego staram się trzymać.

Dziękuję za rozmowę.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości