Tuż po odbiorze tytułu Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla, Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński mówił m.in. o planach związanych z budową przejścia granicznego w Malhowicach. Mówił, że będzie to przejście drogowo-pieszo-kolejowe i prace mogą rozpocząć się jeszcze w tym roku. Problem w tym, że nic na to nie wskazuje.
7 marca br. światło dzienne ujrzał plan zamówień publicznych Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie na dostawy, usługi i roboty budowlane na 2018 r., parafowany przez wojewodę Ewę Leniart. Widnieje tam kilkanaście pozycji. Pierwszą jest[paywall] dostawa i prenumerata prasy codziennej i czasopism dla PUW w Rzeszowie i delegatur urzędu w Krośnie, Przemyślu i Tarnobrzegu. Spotkać można i pozycję związaną z przejściem granicznym. Ale nie tym, o którym mowa.
Za ponad 130 tys. zł w br. urząd zakupi i zainstaluje system tablic LED RBG sterowanych komputerowo na drogowym przejściu granicznym w Medyce. Nie ma natomiast słowa o przejściu granicznym w podprzemyskich Malhowicach...
Rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego Małgorzata Waksumdzka-Szarek wyjaśniła, że wciąż trwa wysyłanie not dyplomatycznych.
– W latach 2007 – 2012 doszło do wymiany not między polskim rządem a rządem Ukrainy w sprawie budowy przejścia granicznego Malhowice – Niżankowice, z wyłączeniem ruchu pieszego. W 2016 roku opracowano program funkcjonalno-użytkowy z uwzględnieniem ruchu pieszego, który w grudniu 2016 roku został zaakceptowany przez stronę ukraińską. Z uwagi na fakt, że nota dyplomatyczna nie uwzględnia ruchu pieszego na tym przejściu, w zeszłym roku wojewoda podkarpacki ogłosił przetarg na zaprojektowanie przejścia jednak bez ruchu pieszego. Istnieje możliwość doprojektowania go w ciągu trzech lat w ramach robót uzupełniających. Strona ukraińska podjęła już starania w celu wymiany stosownych not dyplomatycznych – powiedziała.
Jak dodała, dokumentacja projektowa dotycząca tej inwestycji składa się z trzech etapów. Na dwa pierwsze dokumentacja już jest. Obecnie trwa odbiór dokumentacji trzeciego etapu. W br. wojewoda planuje ogłosić zamówienia na budowę przejścia pod warunkiem zapewnienia finansowania zadania. Przewidywany okres realizacji to trzy lata.
Wygląda więc na to, że – wbrew temu, co na scenie sali widowiskowej Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu mówił M. Kuchciński – nie ma większych szans na rozpoczęcie budowy przejścia w 2018 r.
Starania o rozpoczęcie inwestycji podejmują od dawna także władze miasta Przemyśla. Na razie z marnym skutkiem, ale to akuratnie nie jest winą prezydenta Roberta Chomy i jego ludzi. Oni mogą co najwyżej monitować.
– Od wielu lat zarówno prezydent miasta, rady kolejnych kadencji, jak i wiele osób z różnych środowisk lobbowali za powstaniem nowego przejścia między Polską a Ukrainą. Przypomnę, że jednym z wydarzeń promujących to rozwiązanie były Dni Dobrosąsiedztwa, organizowane wspólnie ze starostą przemyskim i samorządami ukraińskimi. Pod kątem jego powstania prowadzone były także ważne inwestycje, między innymi druga część obwodnicy miasta. Decyzja o budowie przejścia to przede wszystkim jedna z szans rozwoju Przemyśla i regionu, a także poszerzenie oferty turystycznej. Jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami wojewody realizującymi tę inwestycję i jak wszyscy zainteresowani liczymy na to, że za dwa lata, dwa i pół roku już będziemy mogli przekraczać granicę w Malhowicach – z nadzieją w głosie powiedział rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a poco PIOTRUŚ PAN buduje na krzyżowce w Pikulicach duży pawilon sklepowy ?
Za 1,5 roku Kuchciński zniknie ze sceny politycznej. Czekam wtedy na jego przemówienie w Przemyślu, jak chciał pomóc niepełnosprawnym. I aplauz na Kopcu Tatarskim (czytaj: kopach)
https://wiadomosci.wp.pl/awantura-w-sejmie-sprawa-trafi-do-komisji-etyki-6252845802886785a
Naprawdę , a jeszcze tacy wierzący w Kuchcińskiego , Chomę i resztę dobrej zmiany , mimo że kilka lat temu Choma został z PIS- z hukiem wyrzucony. Ale po latach czyśca i pokuty Kuchciński w swojej marszałkowskiej łaskawości i szczodrobliwości rozkazał swoim pisiorom w radzie- bezradzie podpisać z Chomą umowę koalicyjną bo bez tego ta pseudo rada najgorsza z najgorszych w historii przemyskiego sejmikowania nie mogłaby istnieć i funkcjonować gdyż umowa z PO nie wchodziła w grę. A więc mamy co mamy , totalny upadek dawnej wojewódzkiej mieściny , obecnie zadupia porównywalny z np. Lubaczowem czy Przeworskiem , jednak miasteczka te są przynajmniej czyste i uporządkowane w porównaniu z brudnym i zasyfiałym Przemyślem , co można widzieć na co dzień np. na Sportowej , bazarach , czymś co nazywa się zielonym rynkiem podobnym architekturą i wyglądem do cygańsko -arabskich slamsów. Dlatego pisanie o czymś poważnym , nie ma sensu , kiedy poprawa stanu nawierzchni tego parkingu w centrum mieściny została przez mieszkańców i użytkowników niemal wymuszona i dorasta do rangi ogromnej inwestycji. Ale co od byka żądać mlika , jaki pan taki kram , jaki suweren taka "wadza"., to moje nieustanne motto polityczne i życiowe.
A co to za ignorant pisał ten artykuł ? aż żal dupę ściska..
Inwestowaniem Piotrusia Pana a w szczególności jej właścicielem powinna zając się ABW bo to już zaczyna zagrażać bezpieczeństwu państwa.
a poco PIOTRUŚ PAN buduje na krzyżowce w Pikulicach duży pawilon sklepowy ?
Za 1,5 roku Kuchciński zniknie ze sceny politycznej. Czekam wtedy na jego przemówienie w Przemyślu, jak chciał pomóc niepełnosprawnym. I aplauz na Kopcu Tatarskim (czytaj: kopach)
https://wiadomosci.wp.pl/awantura-w-sejmie-sprawa-trafi-do-komisji-etyki-6252845802886785a