Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu, filia Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich, troszcząc się o zachowanie i upowszechnianie swoich zbiorów, nieustannie powiększa swoją kolekcję. 2023 r. przyniósł trzy fascynujące nabytki, które wzbogacą muzealną ekspozycję. Dzięki staraniom członków rodziny Dzieduszyckich oraz muzealników kolekcja nie tylko rośnie, ale także ewoluuje, tworząc inspirującą podróż przez bogatą historię wspomnianego rodu.
Wśród najnowszych eksponatów znajdują się dwa unikatowe przedmioty związane z postacią hrabiego Włodzimierza Dzieduszyckiego, który w XIX wieku był pierwszym ordynatem poturzycko-zarzeckim. Niezwykle rzadkim okazem, który trafił do muzeum jako depozyt jest jego... wizytówka. Została zakupiona na aukcji sztuki przez Melanię Dzieduszycką, sekretarza Związku Rodowego Dzieduszyckich herbu Sas[paywall].
Drugim z wyjątkowych eksponatów jest... rachunek za zakupy w manufakturze Walter Thornhill&Company, który trafił do muzeum jako depozyt i związany jest również z postacią hrabiego Włodzimierza Dzieduszyckiego. Manufaktura Thornhill&Company, mieszcząca się przy ulicy 137 Bond Street w Londynie, była jednym z wiodących producentów metalowych przedmiotów luksusowych w tamtych czasach. Specjalizowała się w takich wyrobach jak: sztućce, biżuteria, galanteria, a także w luksusowych artykułach takich jak kuferki czy pudełka na dokumenty.
– Na tym wydarzeniu pojawiła się tylko niewielka liczba polskich wystawców. Prawdopodobnie był wśród nich obecny Włodzimierz Dzieduszycki, który przyjechał do stolicy Wielkiej Brytanii w celach rozpoznawczych i z ciekawością przypatrywał się wydarzeniom pierwszej światowej wystawy. Wiemy, że w kolejnych wystawach światowych brał czynny udział jako popularyzator rodzimej etnografii i ludowej wytwórczości. Renoma i popularność manufaktury Thornhill&Company, sprawiły, że hrabia złożył zamówienie na metalowe elementy do Muzeum Przyrodniczego we Lwowie
– wyjaśniła Katarzyna Szarek z zarzeckiego muzeum.
Muzeum wzbogaciło również swoje zbiory o książkę napisaną przez wybitnego badacza rodu Dzieduszyckich, hrabiego Maurycego Dzieduszyckiego. Był on z wykształcenia historykiem, pisarzem i publicystą, a także członkiem Polskiej Akademii Umiejętności oraz wicekuratorem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie. Korzystając ze wspaniałych zbiorów Ossolineum, gromadził dokumenty odnoszące się do historii własnej rodziny. Jego ważnym dziełem jest „Kronika domowa Dzieduszyckich”, która stanowi do tej pory bezcenne źródło wiedzy o ważnych przedstawicielach rodu.
– Przykładem książki, która trafiła do naszego muzeum jest „Żywot Wacława Hieronima Sierakowskiego arcybiskupa lwowskiego”, wydana w Krakowie w 1868 roku. Jest to pod wieloma względami praca pionierska i piękny pomnik polskiej historiografii. Wacław Hieronim Sierakowski należał do grona ważnych postaci życia politycznego w Rzeczypospolitej czasów saskich i stanisławowskich. Był jednym z najwybitniejszych kapłanów swojej epoki o ciekawym spojrzeniu na rolę Kościoła w Polsce. Pełnił kolejno funkcję biskupa kamienieckiego, następnie przemyskiego i wreszcie arcybiskupa lwowskiego
– wyjaśniła K. Szarek.
W. H. Sierakowski miał również zasługi dla Jarosławia. 8 września 1755 r. w kościele jezuickim pw. Matki Bożej Bolesnej dokonał koronacji figury Matki Bożej Bolesnej koronami papieskimi. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych w całej historii sanktuarium. Książka została przekazana do muzeum jako depozyt przez Związek Rodowy Dzieduszyckich herbu Sas.
– Nowe nabytki wkrótce będzie można obejrzeć w naszym muzeum. Dodanie tych eksponatów nie tylko stanowi ciekawy przedmiot badań dla historyków, lecz także umożliwia zwiedzającym swoiste zetknięcie się z duchem minionych epok i poszerzenie wiedzy z zakresu historii rodu Dzieduszyckich
Reklama
– podsumowała K. Szarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze