Reklama

Nowe obowiązki przedsiębiorców, nowe prawa konsumentów weszły w życie z nowym rokiem

Z końcem ubiegłego roku użytkownicy poczty elektronicznej, którzy lubują się w zakupach internetowych, mogli się spotkać z mnóstwem informacji o planowanych zmianach regulaminów sklepów.

Niemal na każdej stronie internetowej oferującej zakupy lub usługi wyświetlały się na samym początku okienka, które odnosiły się do nowej polityki prywatności czy zachęcały do zapoznania się z regulaminem i wyrażenia nowych zgód marketingowych. To wszystko działo się nieprzypadkowo.

Z dniem 1 stycznia weszło w życie[paywall] wiele ważnych przepisów, które nakładają nowe obowiązki nie tylko na sprzedawców, ale i na klientów. To, że polskie prawo musiało się nieco zmienić, wynika z wdrożeń trzech dyrektyw unijnych.

Reklama

Celem zmian jest przede wszystkim dostosowanie przepisów chroniących konsumentów do dynamicznie rozwijającego się świata cyfrowego. Coraz częściej robimy zakupy online, korzystamy z treści i usług cyfrowych, zawieramy przez internet umowy, za które płacimy naszymi danymi. We wszystkich tych sytuacjach konieczne jest zapewnienie konsumentom wysokiego poziomu ochrony – informuje Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.


Wskazuje również, że nowe regulacje mają sprzyjać walce ze zjawiskami, które są niekorzystne dla klientów, takimi jak: fikcyjne promocje, podwójnej jakości produkty w zależności od krajów dystrybucji, kupno biletów przez boty czy wystawianie fałszywych opinii.

Reklama

Oto najważniejsze zmiany

Dwie ceny. Każdy przedsiębiorca – zarówno stacjonarnie, jak i online – jest zobowiązany w przypadku ogłoszenia promocji lub wyprzedaży do podania ceny nie tylko aktualnej, ale i najniższej, która wystąpiła w ciągu poprzednich 30 dni. Jeśli chodzi o produkty, które szybko się psują,  ma z kolei uwidaczniać aktualną i pierwotną cenę produktu. Wyjątek stanowi obniżenie przez przedsiębiorcę ceny regularnej bez ogłaszania wyprzedaży, przeceny czy promocji.

Odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową zamiast rękojmi. Konsument podczas zgłaszania wady produktu będzie mógł żądać najpierw naprawy lub wymiany wadliwego towaru. O całkowity bądź częściowy zwrot pieniędzy będzie mógł się ubiegać dopiero w kolejnym etapie dochodzenia roszczeń. Nowe przepisy wydłużyły do 2 lat termin domniemania, że niezgodność z umową mogła zaistnieć już w chwili zakupu, a to dobra informacja dla kupujących. Sprzedawca będzie odpowiadał za wady przez 2 lata od wydania towaru klientowi i nie będzie mógł, jak dotąd, skrócić o rok tego okresu przez wzgląd na używanie produktu.  Roszczenia reklamacyjne przedawniać się będą dopiero po 6 latach.

Zakaz podwójnej jakości. Producent nie będzie mógł wprowadzić na rynek towaru identycznego z takim, który sprzedaje w innych krajach Unii Europejskiej, jeśli będzie się od niego istotnie różnił i nie zostanie to obiektywnie uzasadnione.

Informacje na stronach internetowych. Każdy ze sprzedających ma od 1 stycznia obowiązek jasnego informowania konsumenta, czy przedmiot oferujący na danej platformie towary, usługi lub treści cyfrowe jest osobą fizyczną, czy przedsiębiorcą. To ważne, chociażby z uwagi na fakt, że możliwość odstąpienia od umowy nie ma zastosowania, gdy sprzedającym jest właśnie osoba fizyczna.

Plasowanie ofert. W sytuacji, w której klient będzie mógł wyszukać sobie produkt w danej kolejności wyświetlania, przedsiębiorca musi umożliwić, by odbywało się to w sposób informujący o głównych parametrach dotyczących kolejności pojawiania się wyników, o płatnej reklamie czy płatności w celu tzw. sponsorowania danego produktu.

Opinie konsumentów. Przedsiębiorcy mają obowiązek podawać informacje co do istnienia i sposobu weryfikacji autentycznych opinii o produkcie. Zakazane będzie zamieszczanie fałszywych bądź zniekształconych opinii.

Indywidualne dostosowywanie ceny. Jeśli przedsiębiorca stosuje indywidualne dostosowanie ceny, chociażby poprzez różnicę w zamawianiu przez telefon bądź komputer stacjonarny, lub w zależności od lokalizacji, w której się znajduje, ma obowiązek jasno poinformować o tym klienta.

Bilety nie dla botów. Boty to takie programy komputerowe, które mają na celu wykonywanie zautomatyzowanych działań w sieci. Dotychczas były też nierzadko wykorzystywane do kupowania masowej liczby biletów na koncerty i mecze. Przeważnie zlecały to przedsiębiorstwa, które później, za wyższą cenę, odsprzedawały je konsumentom.

Treści i usługi cyfrowe. Je również będzie można reklamować. Co więcej, przedsiębiorca, który ponosi odpowiedzialność za zgodność towaru cyfrowego, np. gry czy programu komputerowego, ma obowiązek dostarczania kupującym jego aktualizacji przez minimum 2 lata.

Płatność danymi osobowymi. W przypadku płatności za dostęp do niektórych aplikacji nie tylko pieniędzmi, ale i danymi osobowymi, konsument będzie miał możliwość odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni.

 


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama