Budowa polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Malhowice – Niżankowice była jednym z tematów środowego, 23 bm. wyjazdowego posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury, której członkowie obradowali w Krasiczynie. W spotkaniu wzięli także udział ukraińscy parlamentarzyści.
Planowane przejście przeznaczone będzie dla pojazdów do 3,5 tony. Ponadto ma tam zostać uruchomione również piesze przejście. Budynki odpraw powstaną po polskiej stronie, gdzie skorzystają z nich nie tylko nasze, ale również ukraińskie służby graniczne i celne. Takie rozwiązanie z powodzeniem[paywall] funkcjonuje m.in. w Budomierzu w powiecie lubaczowskim. Z informacji, które przekazano podczas obrad sejmowej komisji infrastruktury wynika, że aktualnie trwają prace związane z opracowaniem programu funkcjonalno-użytkowego, natomiast w roku 2017 zostanie opracowana dokumentacja techniczna przejścia. Jego budowa mogłaby ruszyć w 2018 roku, a zakończyć rok później. Do tego czasu konieczna jest jednak poprawa stanu dróg prowadzących do granicy po ukraińskiej stronie. W obradach komisji uczestniczył Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa. W czasie rozmów ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Wołodymyrem Omelanem, poruszył kwestię możliwości przywrócenia połączeń kolejowych na trasie Przemyśl – Lwów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jaka budowa?! - przez kogo??? Przez bandę nieudaczników i krzykaczy?
osłowie to lenie do kwadratu i balangowicze
Przejście drogowe do 3,5 tony tak.Ale mały terminal kolejowy transgraniczny 100m w lewo na linii 102 dla setek ton towarów i pociągu w Bieszczady - to NIE ??
Kiedy rozpocznie się budowa?
Oby nigdy
Jaka budowa?! - przez kogo??? Przez bandę nieudaczników i krzykaczy?