Od tragicznych wydarzeń związanych ze śmiercią przemyskiego wolontariusza Damiana Sobóla w Strefie Gazy minęło już półtorej roku, tymczasem wciąż niewiele wiadomo. Wciąż jest sporo pytań, na które nie ma odpowiedzi. Przemyska prokuratura nie może ruszyć z miejsca, Izrael i Stany Zjednoczone nie chcą bowiem współpracować. Portal Onet poinformował, że państwa te „nie odpowiadają na polskie wnioski o pomoc prawną i udostępnienie dowodów”.
Przypomnijmy, że do zdarzenia, w którym zginął przemyślanin Damian Soból, doszło 1 kwietnia 2024 r. Polak był wolontariuszem World Central Kitchen. Izraelski pocisk trafił w samochód organizacji pomocowej tuż po tym, jak przekroczył on granicę północnej Strefy Gazy. W wyniku trafienia zginęło siedmioro pracowników WCK – w tym właśnie D. Soból i palestyński kierowca. Samochód miał dostarczyć mieszkańcom Strefy Gazy pomoc, która kilka godzin wcześniej przybyła statkiem z Cypru.
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu 2 kwietnia 2024 r. wszczęła śledztwo „w sprawie zabójstwa w nocy z 1 na 2 kwietnia 2024 roku w Strefie Gazy obywatela polskiego Damiana Sobola, w wyniku ataku Sił Zbrojnych Izraela z użyciem materiałów wybuchowych” – można było wówczas przeczytać na stronie tej instytucji.
Prześledziliśmy informacje, jakie do tej pory ukazały się w ogólnopolskich mediach...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze