Reklama

O włos od tragedii. Pas oleju i złe warunki pogodowe mogły być przyczyną wypadku

14/04/2016 13:54

AKTUALIZACJA artykułu: Czołowe zderzenie w Mirocinie. W piątek, 8 kwietnia, ok. g. 13 kierująca osobowym mercedesem zderzyła się czołowo z samochodem ciężarowym. Na długim odcinku jezdni rozciągał się pas śliskiej substancji, która prawdopodobnie wyciekła z innego pojazdu.

AKTUALIZACJA artykułu: Czołowe zderzenie w Mirocinie.

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 4. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca osobowym mercedesem, jadąc w kierunku Jarosławia, straciła panowanie nad pojazdem i zderzyła się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka samochodem ciężarowym – poinformowała rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku, mł. asp. Ewelina Wrona. Świadkowie zdarzenia mówią, że kobieta nie jechała szybko, ale podczas wyprzedzania wewnętrznym pasem wpadła w poślizg. Próbując się ratować, uderzyła w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód ciężarowy i wpadła do rowu. Kierująca mercedesem została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Przeworska policja prowadzi obecnie czynności mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności zdarzenia.

Reklama


fot.Barbara Chmura
Kobieta, która prowadziła osobowego mercedesa, została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Śliska substancja na jezdni

– Byłem obok kościoła i przybiegłem, gdy usłyszałem odgłosy świadczące o tym, że doszło do wypadku. Na miejscu zatrzymali się już inni ludzie. Dziewczyna była w szoku i chciała wysiąść, na szczęście oni właściwie się zachowali, nie pozwalając jej na to. Cały czas staraliśmy się [paywall] utrzymać ją przytomną, żeby nie zemdlała – mówi Wojciech Łania, który usłyszał huk towarzyszący zdarzeniu. Mężczyzna przyznaje, że sukcesem było zachowanie osób, które zatrzymały się, by pomóc poszkodowanej. – Świadomość Polaków na temat tego, jak należy zachować się podczas wypadku, jest niewielka. Duży odsetek niewiele wie o procedurach wypadku i nie zdaje sobie sprawy, kiedy należy się odszkodowanie. Na drodze znajdował się pas śliskiej substancji, która mogła być przyczyną tego wypadku  – komentuje zdarzenie W. Łania, przedstawiciel Centrum Odszkodowań DRB.

Reklama

Na kilkudziesięciometrowym odcinku jezdni, w miejscu, gdzie doszło do zdarzenia, faktycznie rozlana była śliska substancja. Warunki na drodze utrudniała też mokra od deszczu nawierzchnia. Substancja znajdująca się na jezdni została zabezpieczona przez policję do badań. – Był to olej. Do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie wpłynęło jednak żadne zgłoszenie dotyczące znajdującej się na drodze substancji. Jeżeli takie by się pojawiło, nasze służby oczywiście przystąpiłyby do jej usunięcia – poinformował rzecznik GDDKiA w Rzeszowie Bartosz Wysocki.


bc
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama