Z rosnącym zakłopotaniem czytałem kolejne, mrożące krew w żyłach doniesienia medialne związane z kłopotami TVP w związku z odwołaniem koncertu sylwestrowego w Zakopanem przez brytyjską wokalistkę Mel C. Podobno przez poglądy, jakie reprezentuje publiczny nadawca, czy jak chcą złośliwcy: propagandowa tuba rządowo partyjna. Mój dyskomfort pogłębiał fakt absolutnej ignorancji. Ja po prostu nie wiem, kim jest Mel C. Podobnie rzecz się ma z amerykańskim zespołem Black Eyed Peas, który ostatecznie Mel C zastąpił. Podobno poświęcili się i zagrali za ponad cztery miliony złotych. A ja, mimo to, nigdy wcześniej o nich nie słyszałem. Oni o mnie też, więc jesteśmy kwita.
Pewnie Zenek Martyniuk uratowałby „Sylwestra Marzeń pod Tatrami”, gdyby: a) nie śpiewał z playbacku, b) muzykom z Black Eyed Peas nie zechciało się założyć podczas koncertu tęczowych opasek. No i się zaczęło. Co na to były już prezes TVP Jacek Kurski? Co na to politycy Zjednoczonej Prawicy? Co na to jedni i drudzy? Rozpoczęła się i trwa narodowa dyskusja. Kto do takiego skandalu dopuścił? Kto za to beknie? Tęczowe opaski zobaczyło jednak kilka milionów stałych widzów TVP. Musiało zazgrzytać. Wszystko razem składałoby się na dość groteskowy obraz, gdyby nie mało śmieszne na przykład rozwiązywanie umów z dziennikarzami, kąsającymi rękę, która daje im jeść.
Przykład z minionego tygodnia redaktorów Tomasza Terlikowskiego (zwolniony z TV Republika i z Niezależnej.pl) i Roberta Mazurka. Ten drugi poleciał za niewinne pytanie na antenie II programu Polskiego Radia, skierowane do polityka obozu rządzącego, o dwa miliardy siedemset milionów złotych na media publiczne. Mazurek pytał polityka, czy wie, ile za te pieniądze można zbudować powiatowych szpitali, żłobków, przedszkoli. O jedno pytanie za daleko. Widocznie zapomniał, że na antenie szacownego skądinąd drugiego programu PR lepiej pytać o Chopina, Mozarta, Pendereckiego, a przed Sylwestrem najlepiej o rodzinę Straussów. Zapomniał, więc mu przypomniano.
Może to dla niektórych straszne, ale słucham muzyki w „dwójce” PR, oglądam TVP Kultura i TVP Sport. Na czas wiadomości przełączam kanał, ale wystrzegam się wrzucania wszystkich i wszystkiego do jednego ideologicznego worka. Rękami i nogami bronię się przed nieszczęsną polaryzacją. Ostry podział niszczy wspólnotę, obiektywizm i życzliwą rozmowę. Rodzi emocje, kłótnie i fachmanów od gmerania w naszych głowach. W Nowym Roku 2023 kłótni mówimy stanowcze NIE!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze