Reklama

Oblicza wojny

10/07/2022 08:00

W małej Galerii Fotografii, funkcjonującej w Muzeum Historii Miasta, czynna jest wystawa Adriany Dovhy „Lwów. Wojna”.

Pierwsze zdjęcia wojenne zostały wykonane podczas wojny krymskiej toczącej się Bałkanach i Krymie w latach 1854 – 1855. Ich autorem był angielski malarz, pionier fotografii Roger Fenton. Od tamtego czasu już każdej wojnie towarzyszyły obiektywy aparatów fotograficznych, a później kamer. Wojnę można różnie fotografować.

W ostatniej edycji prestiżowego konkursu Grand Press pierwsze miejsce i tytuł zdjęcia roku przyznano[paywall] Wojciechowi Grzędzińskiemu. Na zdjęciu nie ma efektownych wybuchów, dynamicznych scen walki, zabitych ani krwi. Autor sfotografował pianistkę, Irinę Maniukinę, która gra na fortepianie w swoim dopiero co zbombardowanym przez Rosjan domu. To jedno zdjęcie, wyciszone, pozornie pozbawione ekspresji, a zarazem tragiczne, przypomina, że wojna to nie tylko walki na froncie. Jest ono inne od tzw. mocnych zdjęć, do których zaczynamy się przyzwyczajać.

Reklama

Podobną optykę stosuje Adriana Dovha, fotografując Lwów w czasie wojny. Miasto jakże inne niż to, które znamy. Pozornie zastygłe w oczekiwaniu: wejdą czy nie wejdą. Nadleci rakieta, gdzie uderzy? Miasto, które czeka w napięciu i się przygotowuje. Przed operą nie ma kramów, tylko worki z piaskiem i zapory przeciwczołgowe. Sześcioletnia dziewczynka przyszła z mamą na świeże groby poległych w ostatnich trzech miesiącach i układała na każdym narcyzy. Adriana słyszała, jak mała powiedziała: – Mamo! Tak bardzo bym chciała ich wszystkich ożywić.

Następne zdjęcia. Dziewczyna grająca na pianinie przed dworcem i stojące na krawędzi peronu kobiety z dziećmi czekające na pociąg, który zawiezie je jak najdalej od wojny. Mały chłopak celuje w obiektyw z plastikowego karabinu, a na innym  żołnierze oddający salwę honorową nad grobem poległego kolegi. Życie w kontenerowym miasteczku dla uchodźców. Lwowiacy plotą siatki maskujące dla chłopaków na froncie. Wojna również tak wygląda. Adriana w mistrzowski sposób pokazała to inne, pozornie mało medialne, ale prawdziwe i równie tragiczne jej oblicze.


fot.Jacek Szwic
Adriana Dovha

Reklama

Adriana Dovha

Mieszka we Lwowie. Jest członkiem Narodowego Związku Fotografów Ukrainy i posiada tytuł Fédération Internationale de lArt Photographique (Międzynarodowa Federacja Sztuki Fotograficznej).

Brała udział w następujących wystawach krajowych i międzynarodowych: Salon Fotografii 2010-1013 Lwów, Międzynarodowy Salony Fotografii Artystycznej  „Fotovernisazh na Pokrowu” 2012-2016, międzynarodowa wystawa „Potrtet” 2014 Serbia, „Digital Circuit” 2014 USA, International „Konkurs fotograficzny ISO 2014” Belgia, międzynarodowy konkurs fotografii cyfrowej w Luksemburgu 2014, międzynarodowa objazdowa wystawa fotografii cyfrowej „ICS 2014” USA, wystawa fotografii „Portret 2014, Serbia, Bułgaria, Międzynarodowy Salon Sztuki Fotograficznej „Karpacki Drag 2014” Ukraina; międzynarodowy konkurs fotograficzny „Lato 2014”, Czarnogóra, międzynarodowa wystawa Vantaa Fotoklub 2014 Finlandia, międzynarodowa wystawa „Fotoforum 2014 Ruzomberok”  Słowacja, międzynarodowy salon fotografii cyfrowej „Avon Valley” 2015 Wielka Brytania, dwie edycje międzynarodowego salonu Fotografii Artystycznej w Kijowie 2013 i 2015. międzynarodowy salon "Tylko jedno zdjęcie" 2013-2017 Polska, międzynarodowa wystawa fotografii „Atlantic” 2016 USA. Wystawy indywidualne: „Po obu stronach lustra” 2015 Lwów, „Fragmenty życia” 2019 Przemyśl, Jarosław, „Przed koncertem” 2019 Lwów.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama