Bieszczadzkie klimaty, zakapior terroryzujący miejscową społeczność, zagadka objawienia i tajemnicza śmierć. Wszystkie te elementy składają się w ciekawą, tajemniczą układankę, która wciąga od pierwszych chwil.
„Bielma” – to kolejna powieść, jaka wyszła spod pióra Michała Śmielaka. Mroczne historie, jakie rozgrywają się w bieszczadzkiej wsi, to jednocześnie mistrzowska kontynuacja wcześniejszych „Wnyków”, którymi autor udowodnił, że należy do panteonu twórców literatury kryminalnej.
Znajdziemy tu cyniczny humor, błyskotliwe dialogi i próby rozwiązania tajemnicy objawienia. Bo nie gdzie indziej, jak w Bielmach, objawia się Jezus Chrystus. Od tego momentu rozpoczynają się pielgrzymki pod „Świętą Lipę”, a do wsi oddelegowany zostaje wysłannik kurii, którego zadaniem będzie zbadanie kwestii cudownego objawienia. Będzie się musiał przekonać, że z prawdziwym złem lepiej nie igrać.
Najnowsza książka M. Śmielaka to idealna pozycja dla fanów kryminałów. Będzie nagrodą w jednym z konkursów ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze