28-letni mężczyzna zasnął w barze i został w nim zamknięty. Niecodzienną sytuację postanowił wykorzystać, by uzupełnić braki w portfelu; ukradł z kasy 570 zł.
28-latek po upojnym wieczorze w barze musiał przysnąć gdzieś w kąciku, bo kiedy się przeobudził w środku nocy, odkrył, że został w lokalu zamknięty i jest sam. Niefortunne okoliczności wziął za dobrą monetę i postanowił się wzbogacić– ukradł z kasy 570 zł.
Złodziejaszek nie miał jednak wiele szczęścia, ponieważ o godz. 3 w barze pojawiła się ochrona, która uniemożliwiła mu opuszczenie lokalu z łupem i przekazała policjantom z Komisariatu Policji w Radomyślu Wielkim.
Badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie blisko 4 promile!
28-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży. Przyznał się do winy, teraz będzie się tłumaczył przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
idiota jakich mało