fot.Paweł Bugira" class="news__photo" >
Niemal do zera stopniały szanse mieszkańców osiedla Mazury na zmianę przebiegu planowanej obwodnicy Lubaczowa. Nowa droga powstanie bezpośrednio wśród ich domów.
Do niedawna wciąż tliła się nadzieja na poprowadzenie obwodnicy nieco inną trasą, w zupełności omijając zabudowania. Ostatnia wizyta burmistrza Krzysztofa Szpyta w urzędzie marszałkowskim rozwiała te nadzieje. Prace w tym zakresie są na tyle zaawansowane, że pozostały tylko dwie opcje: zgodzić się na przyjęte do tej pory rozwiązanie lub zrezygnować z inwestycji[paywall].Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Gdyby to tak marszałek województwa mieszkał na tym osiedlu , to zapewne natychmiast zmieniłby decyzję . Powód byłby prozaiczny . Np. " wprowadzenie władz województwa w " błąd, dzielny pan marszał " przychodzi biednym mieszkańcom i zarazem sobie z "pomocą". A tak , .......... kicha.
1. Ta droga była wcześniej zaprojektowana, niż zakupione przez tych Państwa działki - wiedziały gały co brały.2. Żadna obwodnica tylko normalna droga, która usprawni ruch w mieście - nie ma co jej się tak bać, tylko się cieszyć.
Gdyby to tak marszałek województwa mieszkał na tym osiedlu , to zapewne natychmiast zmieniłby decyzję . Powód byłby prozaiczny . Np. " wprowadzenie władz województwa w " błąd, dzielny pan marszał " przychodzi biednym mieszkańcom i zarazem sobie z "pomocą". A tak , .......... kicha.
1. Ta droga była wcześniej zaprojektowana, niż zakupione przez tych Państwa działki - wiedziały gały co brały.2. Żadna obwodnica tylko normalna droga, która usprawni ruch w mieście - nie ma co jej się tak bać, tylko się cieszyć.