Do najgorszego na całe szczęście nie doszło, ale będący pod wpływem alkoholu – jeden z mieszkańców Kuźminy w gminie Bircza – był bardzo agresywny, niewiele brakowało, aby doszło do rękoczynów. W bardzo niewybredny sposób słownie zaatakował ratowników medycznych, kierując doń groźby karalne. Jak długo jeszcze ludzie, którzy przybywają, aby ratować zdrowie, a czasami życie, będą narażeni na tak bulwersujące sytuacje?
W Polsce coraz częściej słyszy się o różnych niebezpiecznych sytuacjach, z jakimi muszą się mierzyć ratownicy medyczni. Ci, którzy jadą ratować cudze życie, muszą się obawiać o... swoje własne. Od momentu tragicznego w skutkach zdarzenia w Siedlcach, kiedy w styczniu br.ratownik medyczny został zamordowany przez pijanego mężczyznę, Krajowa Rada Ratowników Medycznych zaczęła zliczać i katalogować wszystkie tego typu sytuacje. Od marca br. ratownicy zgłosili ich 85. Częściej niż przemoc fizyczna pojawia się agresja słowna – wyzwiska oraz groźby karalne. – Jesteśmy pewnego rodzaju buforem frustracji społeczeństwa. Z agresją słowną spotykają się r......
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze