Badania archeologiczne prowadzone przez archeologów z Uniwersytetu Rzeszowskiego na stanowisku w Orłach w powiecie przemyskim przyniosły ciekawe odkrycia, pozwalające zrozumieć, jak żyli nasi przodkowie. Po ponad trzech tygodniach prac wykopaliskowych badacze przeszłości pochwalili się pierwszymi sukcesami!
Czy praca współczesnego archeologa przypomina przygody Indiany Jonesa i śledztwa prowadzone przez Sherlocka Holmesa? Coś w tym zapewne jest, co mogą z pewnością potwierdzić badacze z Uniwersytetu Rzeszowskiego pracujący na wielokulturowym stanowisku w Orłach (w rejonie przysiółka Kacze Doły). Jak twierdzą, to jedno z najciekawszych i najbardziej perspektywicznych naukowo stanowisk w województwie podkarpackim. Ponad trzy tygodnie prac prowadzonych w tej lokalizacji przyniosły pierwsze ciekawe odkrycia, co pozwala przypuszczać, że w przyszłości archeolodzy z zespołu dra Dariusza Króla z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego natrafią na jeszcze bardziej fascynujące tropy.

Na co natknęli się do tej pory? Poszukiwania zaowocowały identyfikacją różnych obiektów (tzw. jam) i zalegających w nich zabytków – ceramiki czy krzemiennych narzędzi łączonych z ludnością tzw. kultury pucharów lejkowatych.
– Odkryto m.in. interesujący rów fundamentowy ze śladami palisady, nasuwający skojarzenia z reliktami monumentalnych grobowców wznoszonych w IV tys. przed Chrystusem na rozległych terenach Europy, od Półwyspu Jutlandzkiego po rejon dorzecza Sanu. Przyszłe badania pokażą, czy taką interpretację będzie można uznać za słuszną – informuje dr D. Król.
Reklama
Kolejnym wartym podkreślenia efektem prac archeologicznych w Orłach jest odkrycie bogato wyposażonego grobu związanego...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 42% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze