– To, co robi Przemyska Spółdzielnia Mieszkaniowa, to „spółdzielnia” w czarnym wymiarze tego słowa. Ta sytuacja trwa od lat, zawsze wygrywa jedna firma, my nie jesteśmy brani pod uwagę – uważa Andrzej Pichur, szef firmy REM II (Hensfort). – Pan Pichur kłamie – odpowiada wprost Zbigniew Kurosz, prezes PSM.
O przetargu na wymianę okien i drzwi wejściowych w klatkach schodowych w zarządzanych przez PSM blokach pisaliśmy przed tygodniem. Z informacji, do jakich dotarliśmy, wynika, że spółdzielnia wybrała najdroższą ofertę, o wartości przekraczającej 191 tys. zł. Każda z trzech pozostałych miała być o ponad 50 tys. zł niższa. Cena ta zawiera towar wraz z montażem.
fot.Paweł Bugira
– Komisja przetargowa oceniła produkty firmy REM II w miejscach, gdzie były już montowane. Zauważyła wiele braków – prezes PSM Zbigniew Kurosz pokazuje wykonane zdjęcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oj panie Pichur, panie Pichur. Poszedł pan do redakcji na skargę, a wyszły jaja! Cyt:– Nasze okna mają niemieckie certyfikaty i są robione na niemieckich profilach i okuciach. Sprzedajemy je w Europie Zachodniej. No i co z tego się pytam? Czyżby polskie okucia były złej jakości? Któż to wystawił ten certyfikat, że pan się na niego powołujesz, polskie certyfikaty uważasz pan są warte potłuczenia o kant....? Montuj pan te swoje okna w PARYŻU i w Szwajcarii i zacznij się pan zachowywać zwyczajnie, tak normalnie, tak elegancko i nie skarż się pan w przyszłości kiedy przegra pan kolejny przetarg. Nie godzi się tak postępować!
Cos tutaj daje do myslenia,wystarczy spojrzec uwaznie na wyglad ,,reprezentacyjny,, obydwu Panow.P/Pichur czlowiek interesu,pan Kurosz ,,dobrze,, wygladajacy czlowiek-urzednik.Przeciez wyraznie widac komu mozna zaufac!!!!!!
Niech pan prezes spoldzielni przestanie pieprzyc. Blok w ktorym mieszka wygral tez jakis przetarg na docieplenie jako jedyny na osiedlu ???
Kurosz, toż to prawdziwe oblicze urzędnika. Krągły, pulchny różowiutki. Pracą żadną nie skalany. Wszechpotrafiący i rządzący na niczym się nie znający pobieracz naszej kasy.
Więc znawco proszę napisz mi jakie znasz dobre polskie okucia do stolarki, jakie znasz dobre polskie systemy pvc?Więc odpowiem Ci:Są okucia które nazywają się ROMB - nie nadają się do niczego poza stolarką oborową, szajs jakich mało, REM kuje akurat na Sigenia Aubi - jedne z lepszych :)Co do systemów pvc - są np. profile Wital - ale życzę powodzenia, poza tym duzi producenci stolarki (Dobroplast, Drutex) sami tłoczą profile na swój użytek, cała reszta to marki zachodnie ale robione w większości w Polsce: VEKA - Rawa Mazowiecka, Brugmann-Salamander - Włocławek, Deceunick - Swarzędz - na nim robi okna REM.Więc skoro nie jesteś w temacie to sie nie wypowiadaj :)
A ja Pana prezesa bardzo lubię, zawsze jest przychylnie ustosunkowany do naszych próśb! A Panu Pichurowi, jak się biznes nie kręci to można go zawiesić albo zlikwidować. Okna z Remu II, potwierdzam, szmelc, miałem przez 3 lata i wyjjjjj, bo po gwarancji już miałem dość wymiany okuć, podczas uchylania okna w łazience.
rem ma układ z kk i um jak go można olać
Pan Pichur myśli , że ma monopol na okna w Przemyślu i nikt nie może wygrywać przetargów tylko on. Poszedł do Życia Podkarpackiego poskarżyć się na pana prezesa spółdzielni. Żenujące. Brawo dla Pana prezesa Spółdzielni, że nie wybrał okien z REM II. Kto widział te okna z REM w Paryżu. Dla Pana Pichura skończył się biznes w Przemyślu nie ma co już wymieniać. Smutne ale prawdziwe. Czas zająć się czym innym.
Panie P. popatrz Pan do lustra, pieprznij się w pierś a później żale wylewaj publicznie......Brawo dla Prezesa spółdzielni !!!!!!!!!
PSM i dbanie o jakość i standardy.....................uuuuuuuuuuuuuuhaha.
Czy w firmie " Rem 11' zatrudnia sie ludzi na umowę zlecenie , czyli śmieciówkę , czy też na umowę o pracę? Pytam , bo to jest bardzo istotne dla pracowników . Myślę ,że pan Andrzej jako były ministrant w kościele św Józefa / Salezjanie na Zasaniu/ , stara się respektować zasady chrześcijańskie / Nawiasem mówiąc , służyliśmy razem i jestem z tego powodu nawet dumny i staram się wspomniane wartości wprowadzać w życie . A ,że z tym różnie wychodzi , to już inna sprawa . Nie jestem biznesmenem i nie mam ciągot do biznesu , może dlatego mam taki , a nie inny pogląd na relacje pracodawca - pracobiorca. Jeśli Andrzej przeczyta tę wypowiedż , to musi wiedzieć ,że nie miałem na myśli szkalowanie ani jego , ani też jego firmy. Lecz chodzi mi tylko i wyłącznie o prawa pracownicze w jego firmie.
Oj panie Pichur, panie Pichur. Poszedł pan do redakcji na skargę, a wyszły jaja! Cyt:– Nasze okna mają niemieckie certyfikaty i są robione na niemieckich profilach i okuciach. Sprzedajemy je w Europie Zachodniej. No i co z tego się pytam? Czyżby polskie okucia były złej jakości? Któż to wystawił ten certyfikat, że pan się na niego powołujesz, polskie certyfikaty uważasz pan są warte potłuczenia o kant....? Montuj pan te swoje okna w PARYŻU i w Szwajcarii i zacznij się pan zachowywać zwyczajnie, tak normalnie, tak elegancko i nie skarż się pan w przyszłości kiedy przegra pan kolejny przetarg. Nie godzi się tak postępować!
Cos tutaj daje do myslenia,wystarczy spojrzec uwaznie na wyglad ,,reprezentacyjny,, obydwu Panow.P/Pichur czlowiek interesu,pan Kurosz ,,dobrze,, wygladajacy czlowiek-urzednik.Przeciez wyraznie widac komu mozna zaufac!!!!!!
Niech pan prezes spoldzielni przestanie pieprzyc. Blok w ktorym mieszka wygral tez jakis przetarg na docieplenie jako jedyny na osiedlu ???