W Polsce to już zjawisko nagminne. Przedsądowe wezwania do zapłaty ogromnych kwot za korzystanie z dóbr internetowych stron pornograficznych otrzymały już tysiące osób, w tym również mieszkanka Przemyśla. Obawiając się kłopotów, decydują się na wpłatę. Tyle że rachunek może wynosić 750 zł.
Przedsądowe pisma – na masową skalę – wysyła Kancelaria Prawa Własności Intelektualnej Lex Superior. Pierwsze wyszło ponoć z ich biura całkiem niedawno, bo 29 stycznia br. Chodzi o wezwanie do zapłaty za rzekome internetowe piractwo. Sprawa nie jest błaha, bo dotyczy – zdaniem kancelarii – kilkudziesięciu tysięcy adresów IP, z których ściągano filmy pornograficzne! W tej sprawie pojawia się jednak wiele pytań, na które starają się odpowiedzieć fachowcy, przede wszystkim na stronie internetowej Dziennika Internautów Biznes i Prawo.
„(...) Pisma kierowane przez Lex Superior budzą wątpliwości. Po pierwsze, nie można się z nich dowiedzieć, do jakiego utworu prawa naruszono. Jest co prawda jakaś nazwa pliku w tabelce, ale nazwa pliku nie musi być tytułem utworu. Pismo powinno jaśniej informować o tym, za jakie rzekome naruszenie kancelaria chce 750 zł. Nie wiadomo, skąd kancelaria w ogóle ma dane osobowe. Na początku pisma kancelaria powołuje się na jakieś „dochodzenie przeprowadzone przez organy ścigania”. To sugeruje, że jakieś dochodzenie zostało zakończone i dało jakiś rezultat, ale o jakie dochodzenie chodzi? Kto je prowadził?Pismo tego nie wyjaśnia. Lex Superior nie podaje w swoim piśmie sygnatury akt postępowania karnego. W lewym górnym rogu pisma znajduje się jakaś sygnatura, ale najwyraźniej jest to oznaczenie dokumentu wprowadzone przez samą kancelarię (...). W dalszej części pisma znajduje się zapowiedź złożenia wniosku o ściganie sprawcy przestępstwa w razie braku wpłaty. Na podstawie pisma trudno powiedzieć, czy kancelaria faktycznie uruchomiła jakieś postępowanie. Skoro nie wiadomo nic o postępowaniu, to skąd pochodzą dane osobowe? (...). Pismo sugeruje, że kancelaria może spowodować określone niemiłe działania organów ścigania, ale tak naprawdę to organy ścigania decydują o takich rzeczach, jak przesłuchanie czy przeszukanie (...)” – czytamy w obszernej analizie treści pisma na wspomnianej stronie internetowej.

Kilka dni temu z podobnym pismem zgłosiła się do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu – w ramach Tygodnia Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem – jedna z mieszkanek miasta. – Bardzo dobrze się stało, że przyszła z tym pismem do nas. Boi się konsekwencji i nie wie, co ma zrobić. Jest przekonana, że nigdy nie korzystała z takich stron internetowych. Jest pewna, że otrzymane pismo to próba wyłudzenia od niej pieniędzy. Zastanawiam się, czy w Przemyślu jest więcej takich osób? Proponujemy dokładne przeczytanie pisma i w razie wątpliwości zgłaszanie się do nas – powiedziała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prokurator Marta Pętkowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.nikt nie jest anonimowy w sieci, po drugie przecież zawsze przy jakimkolwiek działaniu w necie zaznaczamy opcję "zgoda na przetwarzanie swoich danych". Więc nie ma czemu się dziwić, że nasze dane są wszem obecne :)
Głupoty piszecie redaktorzy ŻP. Zastraszacie ludzi tak samo jak ta pseudo kancelaria. Proszę poczytać choćby to: http://czasopismo.legeartis.org/2015/01/kancelaria-lex-superior-wezwania.htmlTe wezwania to kolejni naciągacze i nic więcej.
Chodzi o ściąganie filmów z sieci a nie oglądanie ! Ściągasz plik p2p jednocześnie go udostępniasz i tu jest "myk" dla różnych "kancelarii" bo oczywiście nasze "prawo" jest nie ścisłe i pozostawia pole interpretacyjne dla cwaniaków i copyright trollingu.Płacić ? Oczywiście nie !!! Zapłata to przyznanie się do winy i może koleje wezwanie i kolejne .Temat dość popularny na forach prawnych : "wezwanie do zapłaty"Pozdrawiam.
@ marco polo, właśnie o zastraszaniu jest ten tekst. Polecam lekturę całości. W Przemyślu zgłosiła się do prokuratury jedna osoba, może być ich więcej.
oooo , owszem o zastraszaniu. A w jaki sposób zredagowano pierwszą stronę tygodnika? Tytuł jednoznacznie sugeruje : oglądasz - możesz słono zapłacić. Ktoś przeczyta tylko nagłówek , nie kupi gazety a potem rozpowszechnia wśród znajomych , że za oglądanie czegoś /pornografii/ w internecie można słono płacić. Nie jest to prawdą. Ja wiem , że gazeta chce przyciągnąć uwagę, zachęcić do zakupu tygodnika, lecz w mojej ocenie tak samo zastrasza ludzi. Tytuł godny Fakt-u a ŻP prezentuje zdecydowanie wyższy poziom.
Bzdury autor artykułu wypisuje. Nie za oglądanie tylko za rozpowszechnianie torrentami (P2P). Bo oglądanie i ściąganie na chwilę obecną nie jest zabronione.Polecam tematy z tym związane na forum prawnym http://forumprawne.org/prawo-autorskie/480408-otrzymalem-list-z-poleceniem-zaplaty.htmli dzienniku internautyhttp://di.com.pl/news/51631,0,Glass-Brudzinski_wzywa_do_placenia_za_piractwo_a_dochodzenie_dyscyplinarne_w_jego_sprawie_trwa-Marcin_Maj.htmlAkcja kancelarii prawnych i prawa polegająca na zastraszeniu internautów. Copyright trolling nic więcej.Pisma olać, nie płacić, nie kontaktować się.Prokuratorzy umarzają sprawy, a (pseudo) kancelarie mają postępowania dyscyplinarne.
UWAŻAM ŻE PRAWO POWINNO DOTYCZYĆ JEŚLI KTOŚ OGLĄDA Z DZIEĆMY PORO A NIE Z DOROSŁYMI I KARAĆ NALEŻY NIE TYCH CO OGLĄDAJĄ BO OGLĄDA TO90% SPOŁECZEŃSTWA ŁĄCZNIE Z ORGANAMI ŚCIGANIA A KARAĆ NALEŻY TYCH CO PUSZCZAJĄ TE FILMY DO SIECI I TAKIE MAM ZDANIE-POZDRAWIAM
To kolejna pisowska inwigilacja. Wejdziesz na stronę porno z nieletnimi ( skąd wiesz ile one mają lat? na czole im nie pisze) i policja blokuje ci komputer . Masz 48 godzin na zapłacenie grzywny w wysokości 600zł . Jak nie zapłacisz w wyznaczonym czasie to zostaje wszczęte postępowanie karne sądowe. pis zbiera na 500 plus.
No wlasnie ...Jest dostepne nawet dla dziecka .Obrzydliwe ..Za slabe sa kontrole ,Wypaczenia nie brakuje ,....
nikt nie jest anonimowy w sieci, po drugie przecież zawsze przy jakimkolwiek działaniu w necie zaznaczamy opcję "zgoda na przetwarzanie swoich danych". Więc nie ma czemu się dziwić, że nasze dane są wszem obecne :)
Głupoty piszecie redaktorzy ŻP. Zastraszacie ludzi tak samo jak ta pseudo kancelaria. Proszę poczytać choćby to: http://czasopismo.legeartis.org/2015/01/kancelaria-lex-superior-wezwania.htmlTe wezwania to kolejni naciągacze i nic więcej.
Chodzi o ściąganie filmów z sieci a nie oglądanie ! Ściągasz plik p2p jednocześnie go udostępniasz i tu jest "myk" dla różnych "kancelarii" bo oczywiście nasze "prawo" jest nie ścisłe i pozostawia pole interpretacyjne dla cwaniaków i copyright trollingu.Płacić ? Oczywiście nie !!! Zapłata to przyznanie się do winy i może koleje wezwanie i kolejne .Temat dość popularny na forach prawnych : "wezwanie do zapłaty"Pozdrawiam.