Już dawno nie miałem tylu okazji do przyczepiania się, co w ostatnim tygodniu. Otóż bardzo wdzięcznym tematem była tzw. wizualna propaganda wyborcza, którą „rozkwitło” miasto.
Najwięcej powodów do przyczepiania się dostarczyli domorośli projektanci ulotek plakatów i banerów i okazało się, że kampanijne perełki nie znają podziału na partie i koalicje obywatelskie. Przypadkowe liternictwo, niedopasowane kolory oraz zmasakrowane Photoshopem twarze kandydatów.
Następnie lokalizacja wyborczej propagandy, nieraz tak przypadkowa, że aż prowokowała do mniej lub bardziej złośliwych komentarzy. Na przykład: z jakiego ugrupowania kandydował Jan III Sobieski?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panie redaktorze a może zamiast pomników ,kampanijnych perełek pokażmy stan faktyczny na dzień 28.10.2018r godz.16,34 np: Cmentarz Główny ul.Słowackiego .Cóż za niedbalstwo władz miasta i brak szacunku dla tego miejsca.Wspaniała!1 wizytówka dla miasta jak zjadą z całej Polski ludzie na groby swoich bliskich
Koryto jednoczy wszystkich .