Reklama

Okiść splądrowała cmentarz na Słowackiego [ZDJĘCIA]

Kilkanaście połamanych drzew, których konary zniszczyły tyleż samo nagrobków na zabytkowym Cmentarzu Głównym przy ulicy Słowackiego w Przemyślu, to plon okiści. Bardzo niebezpiecznego zjawiska, które częściowo splądrowało przemyską nekropolię. Władze miasta zadeklarowały jednak, że wszystkie uszkodzone groby zostaną naprawione.

Okiść nie jest codziennością. Zima, która nawiedziła Polskę już pod koniec listopada tego roku, też okazała się dużą niespodzianką, bo kilka ostatnich ciepłych lat odzwyczaiło nas od sytuacji, że śnieg i mróz pojawiają się  tak szybko. Okiść to zjawisko związane z opadem śniegu, „podkręcanym” marznącym deszczem, osiadającym na gałęziach drzew i krzewów. Tworzy się wówczas gruba warstwa ciężkiego śniegu, powodująca często łamanie gałęzi, a nawet całych drzew. Połamane w ten sposób drzewo w leśnictwie zwane jest śniegołomem, a gdy dojdzie do wywrócenia się go, mamy do czynienia ze śniegowałem.

Cmentarz czasowo zamknięty

Do takich zjawisk, niestety, doszło na przemyskim cmentarzu[paywall] przy ul. Słowackiego, którego administratorem jest Zakład Usług Komunalnych sp. z o.o. Ta nekropolia jest jedyną z kilku będących w administracji ZUK-u. Prezydent miasta Wojciech Bakun 4 grudnia br. zdecydował o czasowym jej zamknięciu do czasu usunięcia szkód.

Reklama

6 grudnia br. trwały intensywne prace przy udrażnianiu alejek. W kolejnych dniach usuwane były połamane drzewa. Sprzątaniu nie sprzyjały warunki atmosferyczne, bo wciąż padał śnieg i panował mróz.

– Wyglądało to naprawdę fatalnie. W ciągu ostatnich 20 lat czegoś takiego jeszcze nie było. Swoje zrobił marznący deszcz, który znacznie zwiększył ciężar śniegu. Stare, zabytkowe drzewa nie wytrzymały takiego naporu

– wyjaśniła prezes ZUK Marzena Żak-Popowicz.

– Siedem drzew runęło, piętnaście zostało uszkodzonych. Część mniej lub bardziej uszkodziło też co najmniej kilkanaście nagrobków. Cały czas jesteśmy na etapie szacowania strat

Reklama

– dodała.

Nagrobki zostaną naprawione

Zniszczone nagrobki zostaną naprawione przez magistrat, oczywiście z ubezpieczenia. To zadeklarowały władze.

– Bardzo ciężko mi powiedzieć, jak wielkie kwotowo to są straty. Uszkodzony został także mur od strony parkingu PGK, siatka okalająca część cmentarza, zerwane zostały także linie energetyczne

– informuje M. Żak-Popowicz.

Jeśli straty będą konkretnie oszacowane, właściciele uszkodzonych grobów zostaną indywidualnie poinformowani pismami z administracji cmentarza o kwocie przeznaczonej z polisy miasta oraz o formie i czasie naprawy nagrobków.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama