W poniedziałek, 10 października, w szesnastu miastach wojewódzkich odbył się protest zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Zrzeszeni w związku nauczyciele protestowali przeciwko planom Ministerstwa Edukacji Narodowej, które od przyszłego roku zamierza zlikwidować gimnazja. W Rzeszowie przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim zebrało się około dwóch tysięcy nauczycieli z całego Podkarpacia. Wśród nich było prawie stu przedstawicieli z Oddziału ZNP w Przemyślu.
Rozmowa ze Zbigniewem Tomusiakiem, prezesem Zarządu Oddziału ZNP w Przemyślu.Z reformą wiążą się obawy nauczycieli o pracę?
– Kolejny problem to ten, że w związku z reformą pojawia się groźba zwolnień nauczycieli. Szacujemy, że w całym kraju po likwidacji gimnazjów pracę może stracić około trzydziestu kilku tysięcy nauczycieli. Wprawdzie pani minister obiecuje, że nie będzie zwolnień, ale jesteśmy realistami i nie wierzymy w te zapewnienia. Dodam, że nie tylko o nauczycieli tu chodzi. W samym Przemyślu w gimnazjach mamy sześćdziesiąt siedem etatów pracowników obsługi. Oni też stracą pracę.
Czy to jedyne kwestie, jakich się obawiacie?
– Kolejną sprawą jest zmiana podstawy programowej, wynikająca z założeń planowanej reformy, a to wiąże się ze zmianą podręczników. Do następnego września został niecały rok, to zdecydowanie za mało, żeby opracować nowe podręczniki i je wydrukować. Obawiamy się, że prace będą prowadzone w pośpiechu, na kolanie. Kolejne obawy dotyczą zmian w siatce godzin dla nauczycieli. Znacznie zmniejszy się ilość godzin nauczycieli geografii, chemii, biologii. To samo dotyczy języków obcych, a w dzisiejszych czasach godzina języka to zdecydowanie za mało. Poza tym uczniowie będą się uczyć o rok krócej, co oznacza mniejszy zasób wiedzy, jaką sobie przyswoją. Duże miasta być może poradzą sobie z tą reformą, ale co zrobią małe gminy, kiedy na nie spadną jej koszty. Po prostu uważamy, że oświacie nie sprzyja rewolucja, jaką planuje ministerstwo. To wszystko zawarliśmy w petycji, którą prezes Okręgu Podkarpackiego ZNP przekazał wojewodzie i pani kurator.
Zarzuca się wam, że protest miał polityczne podłoże.
– Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, zarzuciła, że protest Związku Nauczycielstwa Polskiego jest organizowany wspólnie z Komitetem Obrony Demokracji i partiami opozycyjnymi. To nieprawda, co w Rzeszowie bardzo mocno podkreślił prezes Stanisław Kłak, żądając od pani minister przeprosin i sprostowania informacji i zapowiadając podjęcie kroków prawnych. Na manifestacji byli parlamentarzyści, ale to nie oni organizowali protest. Nie było też żadnych transparentów z politycznymi hasłami.

W poniedziałkowej pikiecie wzięło udział około dwóch tysięcy nauczycieli z Podkarpacia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Od czasu Giertycha ciągle tę oświatę reformują i ciągle tylko protesty nauczycieli są.Czy nie ma nikogo mądrego co by zrobił raz a dobrze reformę wspólnie z nauczycielami a nie księżmi i zakonnicami?
I niech stracą może lepiej będą uczyć dzieci a bielizna tylko 1 dawać za nic
W krajach odnoszących sukcesy gospodarczo - ekonomiczne nie wywraca się co kilka, kilkanaście lat systemu edukacji do góry nogami. Jeśli zdecydowano się w 1999 roku na model szkolnictwa, który obecnie mamy, to należy go jedynie ulepszać, korygować błędy as nie dokonywać rewolty. A tak btw, to czy teraz koronny argument sprzed siedemnastu laty, by odseparować małe dzieci od młodzierzy już nie ma znaczenia? A ten o równaniu szans dla wiejskiej młodzierzy poprzez przymusowe edukowanie ich do szesnastego a nie jak wcześniej do piętnastego roku życia też już nie obowiązuje?
Tobie to by się przydało ulepszyć ortografię i skorygować wyraz "młodzierz " na młodzież ;)
Szanowne nauczycielstwo polskie jakby co to wiedzcie, że Europa z miłą chęcią przyjmie was na... zmywak.
Spokojnie PISoBOLSZEWICKA dojna zmiana MISIEWICZÓW nigdy do tego nie dopuści. Tak jak broszka do zamykania kopalń :)
Od czasu Giertycha ciągle tę oświatę reformują i ciągle tylko protesty nauczycieli są.Czy nie ma nikogo mądrego co by zrobił raz a dobrze reformę wspólnie z nauczycielami a nie księżmi i zakonnicami?
I niech stracą może lepiej będą uczyć dzieci a bielizna tylko 1 dawać za nic
Pisiory zostaną zmiecione za dwa lata