Dzisiejszego (5 września br.) wieczoru I-ligowi piłkarze ręczni SRS Czuwaju Przemyśl rozegrali ostatni mecz kontrolny przed rozpoczynającymi się 9 i 10 września br. mistrzowskimi zmaganiami. Ich rywalem była II-ligowa Padwa Zamość.
Przemyślanie potraktowali ten pojedynek bardzo ulgowo, nie chcąc prawdopodobnie narazić się na jakiś niepotrzebny uraz. W ich szeregach panowała radosna ofensywna twórczość i zupełne rozprężenie w obronie. Stąd wygrana z ambitnymi zawodnikami z Zamościa „tylko” różnicą 10 bramek. W ich szeregach wciąż nieobecny jest podstawowy kołowy Maciej Kubisztal i najprawdopodobniej w inauguracyjnej potyczce z bardzo wymagającą Ostrovią Ostrów Wielkopolski nie wybiegnie na parkiet. Wielka szkoda…
I-ligowiec szybciutko wypracował sobie wysoką przewagę, bo w 8. min było 7:1 i potem w pełni kontrolował przebieg wydarzeń. Jednak kiedy tylko rozprężenie sięgało zenitu, rywal potrafił się zbliżyć na kilka trafień. W 18. min było 10:7, w 22. min nawet 12:10. Kiedy natomiast brak koncentracji zamieniali na finezję i stanowczość, natychmiast rywalowi odjeżdżali. Ale właśnie takie falowanie i spadanie jest cechą charakterystyczną sparingów.
Jeśli ktoś na podstawie tego pojedynku chciałby wyciągnąć wnioski i odnieść go do zbliżającego się meczu z Ostrovią, mógłby stwierdzić, iż przemyślanie nie mają czego szukać w batalii z wielkopolanami. Ale spokojnie… Z całą pewnością w sobotni, 9 września br. (g. 18), wieczór na parkiet hali POSiR wybiegnie diametralnie inny, o niebo bardziej skoncentrowany i dokładniejszy zespół.
SRS Czuwaj Przemyśl – Padwa Zamość 40:30 (19:13)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Iwasieczko, Kijanka – Lew 0, Król 2, Obydź 4, Puszkarski 4, Biernat 3, Stołowski 5, Kubik 3, Nowak 5, Bajwoluk 2, Kulka 5, Kroczek 7.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze