– Jesteśmy z ciebie dumne – powiedziała o zmarłym Krzysztofie Dominiaku jego córka. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w poniedziałek na Cmentarzu Głównym w Przemyślu.
Ostatnie pożegnanie zgromadziło wiele osób. Obecny był m.in. aktor Jan Nowicki, który na zakończenie uroczystości wydeklamował wiersz ks. Jana Twardowskiego „Śpieszmy się kochać ludzi”
– Jesteśmy z ciebie dumne. Nauczyłeś nas pięknie żyć i tak będziemy się starać żyć. Będziemy robić wszystko, żeby kontynuować twoją tradycję – mówiła jedna z córek.
– Byłeś i jesteś ikoną Przemyśla. Jak ciężko mówić o tobie w czasie przeszłym – mówił prezydent Przemyśla Robert Choma. Wspominał o tym, jak trzy godziny przed śmiercią K. Dominiaka widzieli się i pozdrowili skinieniem ręki.
Krzysztof Dominiak był pasjonatem sportu, pomagał Fundacji „Życia Podkarpackiego” w organizacji pikników i turniejów charytatywnych. Był właścicielem Pizzerii Galicyjskiej. Zmarł nagle 10 listopada w swojej pizzerii. Miał 60 lat.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wielkie miła zasługi dla Przemyśla! Tak smutne jest to jak ktoś odchodzi do Domu Pana, ale ile jest innych osób które coś zrobiły i z takimi honorami nie są chowane na cmentarzach?! Ludzie dajcie spokój, TO JEST JEDYNA SPRAWIEDLIWOŚĆ NA TYM JEEEBANYYYM ŚWIECIE TERAZ! OD PODATKÓW I OD ŚMIERCI NIKT NIE UCIEKNIE!
Robicie szopke z tego nieszczescia. W tym smutnym jak p...da miescie sensacja jest czyjs zgon.
Poznałam go wiele lat temu. Zaczynał układać życie w Przemyślu.I nie zmienił się nigdy. Był kolorowym ptakiem tego miasta.Trudno sobie wyobrazić, że może go tu już nie być.A jednak, to fakt...Całej Rodzinie, składam szczere wyrazy współczucia. M.
Kochany Wujku ! Będzie nam Ciebie brakować.Bez Ciebie nic już nie będzie takie samo.Będzie nam brakować Twojego uśmiechu,żartów,spotkań, twoich powiedzonek ,ale przede Wszystkim Twojego dobrego serca ,którym dzieliłeś się z każdym kto tego potrzebował.To takie niesprawiedliwe ;(
Jan Nowicki ??
(*)
Tak. A czemu się dziwisz???