Reklama

Park im. bohaterów fuszerki?

04/10/2018 12:51

Park Miejski miał być dla obecnych władz Jarosławia zwieńczeniem kadencji. Swoistym polem chwały. Zamiast tego stał się polem walk,i na którym raz po raz ratusz obrywa od losu, wykonawcy, mieszkańców. W ostatnich tygodniach znów mu się dostało – tym razem za sprawą toalet.

Dla jednych park im Bohaterów Monte Cassino to zwierciadło kompetencji obecnej ekipy rządzącej. Dla innych przykładowy pokaz specyfiki prowadzenie dużej inwestycji w roku wyborczym. Dla jeszcze innych to ciąg niefortunnych zdarzeń, po których całe przedsięwzięcie chciałoby się przekląć. Lista wstydu jest długa: podcięte korzenie drzew, partacka renowacja ogrodzenia, przejście dla pieszych prowadzące do nikąd, dyskusyjna nawierzchnia alejek. Teraz uzupełnia ją lokalizacja toalety.[paywall]

Apartament z widokiem na szalet

– To jest naprawdę straszne, co ludzie drugiemu człowiekowi mogą wymyślić – żali nam się jedna z mieszkanek bloku przy Piłsudskiego. To ona opowiada nam o umiejscownieniu toalety. Lokalizacja budzi wzburzenie mieszkańców, bo szalety postawiono na wprost okien bloku mieszkalnego – Ten park ma prawie 7 hektarów, dlaczego zdecydowano się na te szalety właśnie tutaj? Czy ktoś podłożył burmistrzowi świnię tuż przed wyborami ? -–zastanawia się nasza rozmówczyni. Wskazuje na kolejne aspekty tej sprawy. Po pierwsze tuż przy istniejącym bloku wyrasta następny – Czy ludzie wiedzą, że ich nowe apartamenty będą z widokiem na toaletę – zapytuje mieszkanka Piłsudskiego 18.   Do tego drażni orientacja samego obiektu – jest skierowany drzwiami do okien. Mieszkańcy obawiają się tego, co będą mogli stamtąd poczuć i co zobaczyć.   Są przekonani, że nie będzie to nic miłego.

Reklama

Eskalacja...

Problem bloku na Piłsudskiego szybko stał się problemem całego miasta. Fala narzekań, domysłów, a niekiedy sprzecznych albo wręcz fałszywych doniesień zalała jarosławską społeczność, rozpaliła do czerwoności ulicę.   Pojawiły się informacje, że za lokalizację odpowiada jedna z pracownic wojewódzkiego konserwatora zabytków, pojawiły się wizje apokaliptyczne, że nie da się nic z tym fantem zrobić oraz fantastyczne, mówiące, że mieszkańcy, jeśli nie chcą mieć  takiego widoku, muszą złożyć się na osłonę za kilka tysięcy złotych. – Lokalizacja została zaproponowana przez projektanta i zgodnie z tym projektem prowadzone były prace – ucina tego typu dywagacje H. Ochamański, rzecznik prasowy UM w Jarosławiu. – Biorąc   pod uwagę cały park, takie ulokowanie toalet było rozwiązaniem, które nie zaburza zabytkowego charakteru tego obiektu – dodaje.

... i rozwiązanie?

H. Ochmański odnosi się również do plotek dotyczących rozwiązania problemu – Zgodnie z ustaleniami na spotkaniu burmistrza z mieszkańcami, w pierwszej kolejności toalety zostaną zamaskowane tujami, a po odbiorze inwestycji przygotowany zostanie projekt umożliwiający odwrócenie toalet – zapowiada. I rzeczywiście 28 września br. zastaliśmy pracowników firmy zajmującej się miejską zielenią pracujących przy nasadzeniu 20 tuj. Sadzone drzewka były już na tyle wysokie, by przysłonić widok połyskującej chromem toalety. Czy to rozwiązanie skuteczne? To się dopiero okaże. – Panie, kto tu przyjdzie zapłacić piątaka za skorzystanie – jak kogo przyciśnie, to się pójdzie załatwić w krzakach – komentuje jegomość wyprowadzający psa wzdłuż parkowego parkanu.

Reklama

 Podniesie czy obniży notowania?

To jednak nie koniec perturbacji z rewitalizacją miejskiego parku. Faktem stało się przekroczenie terminu oddania inwestycji. To z kolei rodzi pytania , czy   finansowanie rewitalizacji nie jest zagrożone, a także podejrzenia , że ratusz chce ukryć tę inwestycję przed mieszkańcami, wszak dotychczasowa jej historia nie napawa optymizmem. Wszystkim tym zarzutom zaprzecza jednak H. Ochmański. Finansowanie przedsięwzięcia nie jest zagrożone, ma ono zostać rozliczone do końca roku. Zapytany o kwestię krytyki, która może spaść na miejskich urzędników po dodaniu parku do użytk, odpowiada: – Rozumiemy, że opóźnienie prac może budzić takie podejrzenia, jednakże w tym przypadku są one niezasadne – planujemy otworzyć park jeszcze w październiku, ale uzależnione jest to od zakończenia prac przez wykonawcę i dopięcia wszystkich kwestii formalnych.


Bartłomiej Pacek
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    k - niezalogowany 2018-10-05 09:04:42

    Drodzy Mieszkańcy ,czy wartość przewiertów pod korzeniami drzew,tak w kosztorysie = kopaniu rowu pod kable NN.panie inspektorze nadzoru inwestorskiego i vice.burmistrzu,ta różnica to Prokurator.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    l - niezalogowany 2018-10-05 09:11:56

    inspektorze nadzoru  ,  vice burmistrzuczy wartość wykopów pod kable = wartości przepychów w kosztorysie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    1 - niezalogowany 2018-10-08 18:14:30

    W kosztorysie był wykop !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama