Reklama

Pasażerowie bez kasy zmorą taksówkarzy

14/08/2016 17:00

– Coraz częściej się zdarza, że na postój przychodzi jakiś, za przeproszeniem, dupek, zamawia kurs, a potem kombinuje, bo nie ma kasy – skarży się jeden z przemyskich taksówkarzy.

Kto jak kto, ale taksówkarze mający do czynienia z różnymi ludźmi posiadają spore doświadczenie życiowe i wydawałoby się, że potrafią ludzi ocenić. Jednak nawet ci z dużym doświadczeniem padają ofiarą naciągaczy i oszustów. – Niedawno miałem taki przypadek – mówi inny taksówkarz, który z przerwami za kółkiem siedzi od tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego szóstego roku.

– To była niedziela, kilka minut przed ósmą rano. Wsiada do mnie młody mężczyzna i[paywall] prosi, żeby go zawieźć do Krównik. Rano zdarzają się różni pasażerowie, ale ten nie wyglądał na wczorajszego. Wiozę go i już w Krównikach, przed rondem, mówi do mnie, że nie ma pieniędzy i może mi dać swoją kurtkę. Powiedziałem, że nie potrzebuję jego kurtki, bo nie pójdę z nią na bazar, tylko podjedziemy do niego i niech weźmie z domu pieniądze. Na to on, że w domu nie ma nikogo i żebym zapisał jego nazwisko. Przedstawił się jako Greszcz Tomasz, nie uwierzyłem mu i zawróciłem. Chciał uciekać, ale przytrzymałem go za kurtkę i zajechałem na komendę policji. Przyszedł policjant w cywilu, to mówię mu, co i jak, a on od razu do mojego pasażera: – Damian, co ty za manianę odstawiasz? Potem już w komendzie napisał oświadczenie, że odda mi pieniądze za kurs. Razem z dojazdem do Krównik i na komendę wyszło pięćdziesiąt siedem złotych. Ponieważ nie oddał, pojechałem znowu na policję i zgłosiłem wyłudzenie.

Reklama

Nie pierwszy raz

– W tym roku miałem już taki przypadek. W drugi dzień świąt wielkanocnych kobieta zamówiła kurs do Siedlisk. Mówiła, że jedzie na pogrzeb, ale nie ma pieniędzy i jako zastaw zostawi mi Kartę Dużej Rodziny, a wieczorem przyjdzie i odda mi należność. Zlitowałem się i zgodziłem. Potem okazało się, że to oszustka. Wieczorem mnie nie było na postoju, to wsiadła do kolegi i zamówiła kurs do Orzechowiec. Po drodze opowiadała koledze o tym, że ma siedmioro dzieci i poprosiła o niewielką pożyczkę, żeby im mogła kupić cukierki. Zbajerowała kolegę i jej dał kilka złotych. Oczywiście za kurs nie zapłaciła. Też zgłosiłem to na policję i sprawa trafiła do sądu. Podczas rozprawy bez udziału stron zapadł wyrok – ma zapłacić sto pięćdziesiąt złotych grzywny na Skarb Państwa.

– Jak to jest? – zastanawia się taksówkarz. – Ja tracę pieniądze za kurs, potem tracę czas, jeżdżąc na policję, a zyskuje tylko Skarb Państwa, bo nikt mi nie wyrównuje strat. Mógłbym wnieść sprawę w trybie cywilnym, ale najpierw musiałbym wpłacić do sądu kasę, a potem okazałoby się, że nieuczciwy pasażer nie pracuje, żadnego majątku nie ma i sprawę by umorzono ze względu na małą szkodliwość. Powinno być tak, że jeden z drugim, oprócz grzywny za wyłudzenie, powinien też pokryć moje straty.


Reklama
Art. 121. kk. par. 2.: Kto bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza pożywienie lub napój w zakładzie żywienia zbiorowego, przejazd środkiem lokomocji należącym do przedsiębiorstwa niedysponującego karami pieniężnymi określonymi w taryfie, wstęp na imprezę artystyczną, rozrywkową lub sportową, działanie automatu lub inne podobne świadczenie, o którym wie, że jest płatne, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.



JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tyre - niezalogowany 2016-08-14 22:30:00

    taksiarze nie wydający paragonu zmorą klientów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Klient - niezalogowany 2016-08-15 12:11:16

    Po 1 wsze, to reklama Taxi starych dziadków ! po 2 gie, jaki taksiarz na tym postoju - taki klient !po 3 cie, to starzy brudni i ze śmierdzącymi nogami taksiarze,po 4 te, nie znający przepisów Ruchu Drogowego,po 5 te, szczególnie ten CHAM co jeździ od 1976r,po 6 te, żebrają i błagają by nie wystawiać paragonów !po 7 me, gonią po kursy nie przestrzegająć znaków drogowych i przepisów !  po 8 me, już dawno nie powinni świadczyć usług dla ludności - bo są starzy, mając problemy ze wzrokiem i ogólnym ich zdrowiem.po 9 te, odpowiednie służby powinne się tym zająć : stanem technicznym i ich zdrowiem i uprawnieniami.po 10 te, nie polecam tego postoju taxi i nigdy nie przepuszczę już żadnego taksówkarza w P-ślu, pomimo, że będę miał pierwszeństwo na drodze !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ON - niezalogowany 2016-08-18 11:19:43

    Bardzo dobry opis tych taksówkarzy z Wałowej. Nasuwa się pytanie dlaczego to oni dostali pozwolenie na koperty w centrum miasta ? Czy odbył się jakiś przetarg ? Dlaczego jeden z taksówkarzy który nie powinien jeździć bo jest po wylewie jeździ dalej gdzie policja i inne służby. Może jak zabije matkę z dzieckiem to wtedy się ktoś tym zajmie ? Wtedy będzie spychologia ze nic nie wiedzieliśmy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama