Ponad 1000 paczek papierosów przewoził taksówką mieszkaniec Krakowa. Mężczyzna wpadł podczas kontroli Służby Celnej w Przemyślu.
– 10 sierpnia, około godziny 20 na ulicy Rogozińskiego w Przemyślu celnicy zatrzymali do kontroli taksówkę – informuje Iwona Rzeźniczek z tutejszej Izby Celnej. – Funkcjonariusze poprosili kierowcę o otwarcie bagażnika i znajdujących się tam bagaży. Ten poinformował, że są one własnością klienta, którego właśnie wiezie na przemyski dworzec kolejowy. Był to mieszkaniec Krakowa, który dobrowolnie otworzył torby. Przewoził w nich 1010 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Wyjaśnił, że nabył je od nieznanego mu mężczyzny w jednej z przemyskich noclegowni. Zapłacił 6 tysięcy złotych i miał je dostarczyć do Krakowa. Za przewiezienie towaru obiecano mu zapłatę w wysokości 50 groszy za każdą paczkę. Ostatecznie stracił całość i usłyszał zarzut paserstwa celnego – dodaje.
Służba Celna przypomina, że kto nabywa, przechowuje, przewozi, przesyła lub przenosi wyroby akcyzowe lub opakowania z tymi wyrobami stanowiące przedmiot czynu zabronionego lub pomaga w jego zbyciu albo ten towar przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, a rodzaj, ilość lub wartość wskazują na zamiar wprowadzenia go do obrotu, podlega karze grzywny albo karze pozbawienia wolności do lat 3.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze