Pasjonujący mecz obejrzeli kibice dzisiejszego (30 stycznia br.) wieczoru zgromadzeni w hali MOSiR przy ulicy Sikorskiego w Jarosławiu. Kolping FRAC odniósł 11. zwycięstwo z rzędu i zasiadł na fotelu lidera LOTTO Superligi Tenisa Stołowego.
Teoretycznie miało być łatwo, nad San przyjechał bowiem outsider superligowej tabeli, ekipa Dojlid Białystok. Przyjechał jednak w najmocniejszym z możliwych zestawieniu, z młodziutkim, acz bardzo utalentowanym Chińczykiem Li Youngyinem, byłym liderem Kolpinga FRAC Wang Zeng Yi oraz bardzo nierówno grającym, ale zarazem bardzo niebezpiecznym Rosjaninem Pawłem Platonovem. W ekipie gospodarzy zabrakło po raz kolejny Hou Yingchao, ale azjatycki defensor nie był niezbędny.
Nie był, bo jarosławska trójka: Paul Drinkhall, Tomislav Pučar i Patryk Zatówka poradziła sobie znakomicie. Zwłaszcza pod względem mentalnym. Każdy z rozegranych pojedynków miał swoją dramaturgię i niósł w sobie masę emocji. Chyba „najłatwiej” miał w inauguracyjnym pojedynku Anglik P. Drinkhall, który długo nie mógł przełamać Li Youngyina, zwłaszcza w trzecim secie, ale koniec końców wygrał zasłużenie. Kapitalne partie obejrzeli kibice w pięciosetowych potyczkach znakomicie ostatnio spisującego się Chorwata Tomislava Pučara z „Wandżim” i reprezentanta Polski Patryka Zatówki z P. Platonovem. Piękne wymiany, genialne obrony, imponujące szybkościowe, rotacyjne, techniczne, ofensywne ataki były solą tych spotkań. W obu górą wyszli gospodarze, dzięki czemu Kolping FRAC wygrał za trzy punkty i zajmuje 1. miejsce w superligowej tabeli.
Kolping FRAC Jarosław – Dojlidy Białystok 3:0
1:0: Paul Drinkhall – Li Youngyin 3:1 (8:11, 11:6, 12:10, 11:8)
2:0: Tomislav Pučar – Wang Zeng Yi 3:2 (11:9, 10:12, 11:7, 5:11, 11:6)
3:0: Patryk Zatówka – Paweł Platonov 3:2 (12:14, 11:6, 11:9, 11:13, 11:5)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze