Reklama

Patriotyzm na miarę naszych możliwości

27/09/2022 14:03

W ubiegłym miesiącu w miastach wojewódzkich (między innymi na rzeszowskich bulwarach) pojawiły się instalacje nazwane patriotycznymi ławeczkami. Prawie czterometrowa przestrzenna konstrukcja w rodzaju wiaty ze sklejki w kształcie stylizowanych granic Polski zaznaczonych biało-czerwonym kolorem. Wewnątrz

Wewnątrz na podeście umieszczono zwyczajną ławkę, taką, jakich wiele stoi na ulicach miast, dodatkowo zabezpieczoną łańcuchami. Ławka jest umieszczona na granatowym postumencie, na który prowadzą metalowe schodki z poręczą.

„Patriotyczne ławeczki” są częścią kampanii, która ma promować Polskę i polskie inwestycje wspierane przez należący do Skarbu Państwa Bank Gospodarstwa Krajowego. Koszt jednej „patriotycznej ławki” to sto tysięcy złotych, razy szesnaście – to milion sześćset złotych.

Wewnątrz instalacji w widocznym miejscu umieszczono piętnastopunktowy regulamin i instrukcję korzystania z „patriotycznej ławeczki”. Istne kuriozum, które nakazuje osobom oczekującym na skorzystanie z tego miejsca do rekreacji i wypoczynku stać w półtorametrowej odległości od schodków.

Na ławce wolno tylko siedzieć, trzymając się łańcuchów i nie wolno mieć ze sobą zwierząt ani urządzeń nagłaśniających. Na ławce mogą przebywać maksymalnie trzy osoby, przy czym łączne obciążenie nie może przekroczyć 225 kilogramów, a dzieci do dwunastego roku życia mogą przebywać tam tylko pod opieką dorosłych. Standardowo zakazano też spożywania na tej ławce alkoholu i palenia tytoniu, a także papierosów elektronicznych.

W przypadku nieprzestrzegania regulaminu i instrukcji użytkowania osoby korzystające z ławki mogą zostać poproszone o bezwzględne opuszczenie instalacji. W przeciwnym razie wobec tych osób mogą też zostać wyciągnięte konsekwencje na gruncie obowiązujących przepisów prawa.

Pierwsze wrześniowe ulewy obnażyły technologiczne defekty owej konstrukcji. Granice ze sklejki trochę się wypaczyły, a narodowe barwy spłynęły albo wyblakły i całość jest bardziej żałosna niż patriotyczna.

Nie udało mi się dowiedzieć, kim jest osoba, która zaprojektowała ten patriotyczny gniot, ale podejrzewam, że chyba nie oglądała ona kultowego „Misia” Barei i Tyma, w którym to pojawia się fraza „To jest miś na skalę naszych możliwości”, a może autor (cytując Dodę) „był naprany i ujarany jakimś ziołem”.

Zresztą mniejsza o autora, po prostu „patriotyczna ławeczka” naprawdę jest na skalę naszych możliwości.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    superdrab_21 2022-09-27 18:43:14

    BAREJA W CZYSTEJ POSTACI JAK MIŚ, BO TAKA JEST PARTYJNA TRADYCJA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama