Reklama

Pikieta. Pracownicy prokuratur domagają się godnych pensji [ZDJĘCIA]

20/12/2018 14:06

Po pracownikach administracyjnych sądów również pracownicy sekretariatów prokuratur wyszli przed swoje siedziby, aby dać wyraz niezadowolenia z obecnie otrzymywanych – ich zdaniem – niskich wynagrodzeń. W czwartek, 20 bm. pikiety odbyły się przed Prokuraturą Okręgową i Rejonową w Przemyślu oraz Prokuratorami Rejonowymi w Jarosławiu, Lubaczowie i Przeworsku.

– Jest nas niecałe 8,5 tysiąca w całej Polsce – podkreśla Maria Lech, zastępca przewodniczącego ZZPiPP przy Prokuraturze Okręgowej w Przemyślu. – Niewiele. Dlatego nasza grupa zawodowa urzędników i innych pracowników prokuratury jest słaba i nieznana większości Polaków. Do naszego urzędu przychodzą wyłącznie ofiary przestępstw, sprawcy przestępstw i nieszczęśliwe rodziny obu tych grup. To my urzędnicy prokuratury widzimy łzy ludzi, którzy w nagły sposób stracili bliskich. Wydajemy niezbędne dokumenty, informujemy o dalszych czynnościach w tak trudnym dla rodzin czasie. Widzimy skrzywdzone dzieci, kobiety. Obsługujemy ofiary przemocy w rodzinie, rozbojów, kradzieży, wypadków drogowych, a także sprawców tych przestępstw. Pod naszym nadzorem przeglądają akta, nadajemy bieg dokumentom, w tym decyzji procesowych. Nasza praca to ciągły kontakt z nieszczęściem – dodaje.

Pracownicy prokuratur twierdzą, że ustawodawca nałożył na nich obowiązki i ograniczenia dorównujące funkcjonariuszom w służbie, niestety nie posiadają ani tego statusu, ani idących za tym uprawnień. Średnie pensja pracownika prokuratury do 2650 złotych brutto. Większość otrzymuje wynagrodzenie poniżej 2500 złotych brutto. Nie są rewaloryzowane od 2008 roku.

– To głodowe pensje – twierdzą wymienieni.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    janek - niezalogowany 2018-12-20 14:35:58

    oo biedni protestuja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2018-12-20 14:40:15

    Oooo nawet pani Kierownik strajkuje. Brawo - popieram Wasz protest, większość (nie wszyscy) rzeczywiście jest zawalona robotą dlatego też nie domagajcie się jakiś głupich 200 zł lecz pensji takiej jak pobiera Sadurska za nicnierobienie - urzędnik na państwowej posadzie w państwowej spółce czyli 125 000 zł miesięcznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2018-12-20 15:11:45

    Najważniejsi w naszej społeczności są nauczyciele i to Oni powinni w pierwszej kolejności być najlepiej wynagradzani.Od nich zależy jakie będzie nasze społeczeństwo.A aparat ucisku  w krajach naprawdę demokratycznych do elity wynagrodzeń nie należy a raczej znajduje  się w dolnej granicy wynagrodzeń urzędników państwowych.Co innego jest w innych krajach gdzie stanowią elitę wynagrodzeń tak jak w Rosji czy też Białorusi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama