Reklama

Pitbull teriery wciąż w „zawieszeniu”. Najpierw odebrane właścicielom, potem oddane

Przed przemyskim sądem rejonowym toczy się postępowanie w sprawie właścicieli dwóch psów – Anety G. i Mariusza S., które pod koniec września ub.r. doprowadziły do śmierci 12-letniego Kamila. Pierwotnie zapadł wyrok nakazowy, odbierający pitbull teriery, ale sprzeciw właścicieli sprawił, że sprawa wróciła do punktu wyjścia.

8 października br. Prokuratura Rejonowa w Przemyślu przekazała informację o zaistnieniu przesłanki uśmiercenia obu psów wraz z opinią behawiorysty, która jednoznacznie wskazywała, że stanowią śmiertelne zagrożenie dla otoczenia. I że nie ma innego sposobu na uniknięcie niebezpieczeństwa. Prokuratura skłaniała się ku zorganizowaniu zabiegu uśmiercenia zwierząt. Do tego jednak nie doszło. Prezydent miasta Wojciech Bakun nie podjął żadnej decyzji, prokuratura odstąpiła od pierwotnej opinii i zdecydowała o zabezpieczeniu psów na potrzeby prowadzonego śledztwa w sprawie śmierci 12-letniego Kamila[paywall]. 23 października br. kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach Przemysław Grządziel otrzymał z Prokuratury Rejonowej w Przemyślu postanowienie o „procesowym zabezpieczeniu zwierząt na potrzeby śledztwa”. Na tym temat wówczas się zakończył.

W połowie listopada br., decyzją przemyskiego sądu rejonowego jeden z właścicieli psów opuścił areszt tymczasowy (na przełomie września i października br. został zatrzymany na 3 miesiące). Opuścił, bo – po złożeniu przez niego zażalenia – sąd stwierdził, że nie zachodzą już przesłanki mataczenia w sprawie, a nie grozi mu surowa kara za postawione zarzuty.

Reklama

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska powiedziała wówczas, że materiały zebrane w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci zostaną wyłączone z niej i przekazane policji, która będzie prowadzić postępowanie o wykroczenie.

Winni, ale sprzeciwy cofnęły sprawę do punktu wyjścia

Decyzję o czasowym odebraniu psów właścicielowi może podjąć prezydent miasta na wniosek np. straży miejskiej. Ale w tym wypadku ani Straż Miejska w Przemyślu, która przecież odtransportowała – po tragicznych wydarzeniach w mieszkaniu bloku przy ul. Lelewela w Przemyślu – agresywne psy do schroniska w Orzechowcach, nie zawnioskowała o to do prezydenta miasta, ani prezydent miasta nie podjął żadnych konkretnych działań w tej kwestii.

Reklama

Wspomniane policyjne postępowanie zakończyło się skierowaniem sprawy do Sądu Rejonowego w Przemyślu. Wpłynęła 14 grudnia ub.r. – W sądzie nie ma sprawy o czasowym odebraniu zwierząt. Taką decyzję może wydać prezydent miasta na wniosek określonych w Ustawie o ochronie zwierząt instytucji. Od tego przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a finałem może być skierowanie jej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Prowadzona jest natomiast sprawa złożona przez policję. Obwinionymi są Mariusz S. i Aneta G. Policja wystąpiła do sądu z wnioskiem o ukaranie ich z Ustawy o ochronie zwierząt. Są cztery zarzuty: dwa dotyczą trzymania zwierząt bez wymaganego zezwolenia, kolejne – przekazania osobie trzeciej kilkudniowego miotu tych psów, czwarty – jeden z psów nie był szczepiony przeciwko wściekliźnie. Kiedy wpłynął wniosek, 18 grudnia sąd wydał wyrok nakazowy. Uznani zostali za winnych. Sąd orzekł odebranie psów właścicielom i ukarał ich grzywną. Jednak oboje obwinieni złożyli skuteczne sprzeciwy i wyrok został anulowany – powiedziała rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu sędzia Małgorzata Reizer. 

Sprawa toczyć się będzie więc od nowa, z tymi samymi zarzutami. Kolejny termin rozprawy: 22 marca br. Dwa pitbull teriery, które doprowadziły do tragicznej śmierci 12-letniego Kamila, wciąż pozostają w schronisku w Orzechowcach.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kik - niezalogowany 2021-01-12 21:39:24

    Psy nigdy nie powinny wrócić do właścicieli. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fr - niezalogowany 2021-01-12 22:02:29

    tak, jaka stawka za psa w schronisku. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mor - niezalogowany 2021-01-13 08:06:13

    jeżeli właściciele tak bardzo chcą zwrotu psów to pozamykać ich w klatce razem z psami

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama